Dodatek węglowy dla gospodarstw domowych pod jednym adresem NIE dla mieszkańców Łaskarzewa

Dociera do nas coraz więcej głosów niezadowolenia z powodu sposobu przyznawania dodatków węglowych przez łaskarzewski MOPS. Mieszkańcy skarżą się, że Urząd Miasta nie stosuje się do przepisów zaktualizowanej ustawy z dnia 27 października 2022 r. o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych i odmownie załatwia sprawy, które powinny zostać załatwione pozytywnie. Podobne wnioski w miejscowościach ościennych rozpatrywane są na korzyść mieszkańców, a środki są wypłacane bez zbędnych problemów. Dlaczego bierni w tej sprawie pozostają łaskarzewscy Radni?

Foto: Pixabay

W związku z przepisami art. 26 znowelizowanej ustawy, jeżeli pod jednym adresem miejsca zamieszkania, np. przy ul. Łaskarzewskiej 100 znajdują się dwa gospodarstwa domowe, czyli dwa lokale prowadzone przez dwie rodziny, np. rodziców (teściów) i dorosłe dzieci (np. syn / synowa), i lokale te ogrzewane są dwoma odrębnymi piecami, dodatki węglowe powinny zostać przyznane dwóm rodzinom. W tym celu konieczne jest przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, na podstawie którego dokonuje się wpisu źródła ciepła do centralnej ewidencji.

Z informacji jakie do nas napływają wynika, że łaskarzewski MOPS wysyła do mieszkańców komisje mające przeprowadzić wywiad środowiskowy, i na tej podstawie wystawia ZAWIADOMIENIE informujące, że złożony wniosek „został pozostawiony bez rozpatrzenia”, co może stanowić naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.

MOPS w swoich „zawiadomieniach” powołuje się na art. 24, w którym w znowelizowanej ustawie z 27 października 2022 r. mowa jest o… podatku akcyzowym.  

Fragment zawiadomienia łaskarzewskiego MOPS

W tym tygodniu do Urzędu Miasta w Łaskarzewie zostały skierowane stosowne zapytania mające na celu wyjaśnienie takiego sposobu załatwiania spraw mieszkańców.

Z informacji jakie do nas docierają wynika, że mieszkańcy miejscowości ościennych, podlegających pod Urząd Gminy Łaskarzew, w przypadkach opisanych powyżej, otrzymują dodatki węglowe bez dodaktowych problemów.

Dlaczego Urząd Miasta odmawia wypłaty dodatków węglowych mieszkańcom Łaskarzewa, którym zgodnie z przepisami znowelizowanej ustawy z 27.10.2022 r. dodatek się należy?

Czekamy na odpowiedzi urzędu oraz rozstrzygnięcia Samorządowego Kolegium Odwoławczego, do którego część mieszkańców skierowała odwołania od kuriozalnych decyzji łaskarzewskiego MOPS’u.

Sławomir Danilczuk

Zgodnie z artykułem 26 pkt 1) ustawy z dnia 27.10.2022 r.:

„w przypadku gdy pod jednym adresem miejsca zamieszkania zamieszkuje więcej niż jedno gospodarstwo domowe i w terminie do dnia 30 listopada 2022 r. nie jest możliwe ustalenie odrębnego adresu miejsca zamieszkania dla poszczególnych gospodarstw domowych zamieszkujących pod tym adresem w odrębnych lokalach, nie stosuje się ust. 3a i 3b do gospodarstwa domowego, którego źródłem ogrzewania jest oddzielne lub współdzielone źródło ciepła”

w związku z czym

„wójt, burmistrz albo prezydent miasta przyznaje dodatek węglowy w drodze decyzji administracyjnej, jeżeli w wyniku przeprowadzenia wywiadu środowiskowego organ ten ustalił zamieszkiwanie pod jednym adresem w odrębnych lokalach kilku gospodarstw domowych oraz wykorzystywanie przez te gospodarstwa oddzielnego lub współdzielonego źródła ogrzewania”.

Problemy z dodatkiem węglowym – dziwne praktyki łaskarzewskiego MOPS

Od jednej z mieszkanek naszego miasta otrzymaliśmy niepokojące informacje dotyczące sposobu rozpatrywania wniosków, przeprowadzania wywiadów środowiskowych przez łaskarzewski MOPS i przyznawania dodatków węglowych. Okazuje się, że pomimo spełniania wymogów ustawowych prowadzenia dwóch odrębnych gospodarstw domowych jeden z mieszkańców Łaskarzewa nie otrzymał dodatku. Z napływających do nas informacji wynika, że nie jest to przypadek odosobniony.

Dlaczego Urząd Miasta pozostawił wniosek mieszkańca bez rozpatrzenia pomimo prowadzenia procedury weryfikacyjnej poprzez wywiad środowiskowy? Co w składzie komisji wywiadu środowiskowego robił prezes stowarzyszenia Ochotnicza Straż Pożarna w Łaskarzewie Piotr Korycki – osoba niezatrudniona w MOPS’ie? Na jakiej podstawie prawnej dokonywał inspekcji w prywatnych domach i czy pobierał z tego tytułu wynagrodzenie?

Foto: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Z uwagi na ważny interes społeczny publikujemy powyższy Głos Mieszkańca – informację potwierdzoną dokumentami, która w ostatnich dniach wpłynęła do nas droga mailową.

Głos Mieszkańców…

„W ramach nowelizacji ustawy z dnia 3 listopada, dodatek węglowy przysługuje również jeśli w jednym domu zamieszkuje więcej gospodarstw w odrębnych lokalach – dla każdego z tych gospodarstw. Jeśli do dnia 30 listopada nie zostały wyodrębnione lokale urzędowo, to decyzja jest wydawana na podstawie wywiadu środowiskowego.
Teraz jak wyglądało to w naszym mieście:

Otrzymaliśmy z mężem dodatek w pierwszej turze naboru, natomiast wujek który jest na rencie socjalnej ze względu na stopień niepełnosprawności, mieszka w tym samym domu ale odrębnym lokalu dodatku nie dostał. Dlatego też gdy została znowelizowana ustawa złożył wniosek ponownie dnia 23 listopada.

Na wywiad środowiskowy czekaliśmy do 3 stycznia. W komisji była p. Anna Guzewicz oraz Piotr Korycki. Przyszli, nie sprawdzili czy w domu faktycznie jest drugi lokal opalany odrębnym piecem. Zadali tylko jedno pytanie czy złożyliśmy dokumenty do Starostwa w celu wyodrębnienia lokalu. Odpowiedź była przecząca dlatego Pani szybko wypełniła swoje dokumenty i na tym skończyła się kontrolę. Gdy zapytałam kiedy będzie wypłata środków powiedziała, że przyjdzie decyzja i że ta kontrola to tylko formalność. Byłam przekonana że decyzja będzie pozytywna.

Jakież było moje zdziwienie gdy następnego dnia wujek otrzymał decyzję odmowną. A wręcz to nie była odmowa. To była informacja o tym że zgodnie z ustawą z dnia 15 września przysługuje nam tylko jeden dodatek i wniosek NIE ZOSTAŁ ROZPATRZONY. Szkoda tylko że ustawa ta była już nie aktualna. Obecnie napisaliśmy odwołanie do Samorządowej Komisji Odwoławczej w Siedlcach i czekamy na odpowiedź.

Nasuwa mi się jednak kilka pytań:

  1. Dlaczego MOPS w Łaskarzewie powołał się na nieaktualną ustawę?
  2. Jeśli wniosek nie został rozpatrzony, to dlaczego był u nas wywiad środowiskowy który już z góry wiedział jaka będzie decyzja. Może w ten sposób tylko pracownicy dorabiają do premii?
  3. Czy Pani Burmistrz przypadkiem nie dostała wskazówek od posłów PIS w szczególności p. Woźniaka który złożył ostatnią poprawkę do ustawy tylko dla lepszego PRu, a w praktyce zlecił posłusznym włodarzom odrzucać wnioski bo po prostu finansowanie ustawy przerosło możliwości budżetowe?
  4. Czy p. Burmistrz nie zależy na mieszkańcach? W końcu dodatek nie jest przyznawany z lokalnego budżetu, więc powinno jej zależeć aby jak najwięcej osób go otrzymało, tymczasem jest zupełnie odwrotnie.
  5. Dlaczego w innych miejscowościach w naszym powiecie dodatki były przyznawane wszystkim, którzy spełniali opisane przeze mnie kryteria z początku maila?”

W dniu dzisiejszym do Urzędu Miasta skierowane zostaną pytania dotyczące sposobu realizacji ustawy o dodatku węglowym oraz o metodach traktowania łaskarzewiaków przez urzędników tutejszego Magistratu.

Wszystkich łaskarzewiaków mających problemy z uzyskaniem dodatku węglowego prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny.

Sławomir Danilczuk

Konsultacje społeczne w sprawie Strategii Rozwoju Miasta

We wtorek, 6 grudnia w sali dawnego Kina Promnik w budynku OSP odbyły się pierwsze z cyklu konsultacji społecznych, dotyczących opracowania Strategii Rozwoju Miasta Łaskarzew na lata 2023-2028. Prezentację opracowaną na podstawie ankiety wypełnionej przez 131 mieszkańców Łaskarzewa oraz trwającą ponad 3 godziny dyskusję prowadzili przedstawiciele firmy GrinIs. To właśnie firma z podwarszawskich Marek jest odpowiedzialna za opracowanie ankiety i treści strategii rozwoju naszego miasta na najbliższe 5 lat.

Foto: SAD – prezentacja firmy GrinIs. Strategia Rozwoju Miasta Łaskarzew na lata 2023-2028.

W spotkaniu wzięło udział kilkudziesięciu mieszkańców Łaskarzewa, przedstawiciele środowisk sportowych z ŁKS Promnik, sekcji Taekwon-do wraz z liczną grupą rodziców naszych młodych mistrzów sztuk walki, reprezentanci lokalnych stowarzyszeń, strażaków i emerytów. Obecni byli również łaskarzewscy urzędnicy z burmistrz Anną Laskowską na czele, oraz osoby prywatne.

Badanie, w którym wzięło udział 131 łaskarzewiaków objęło 7 zasadniczych obszarów tematycznych: Infrastruktura i Komunikacja, Społeczeństwo, Edukacja, Środowisko, Kultura i Sport, Gospodarka, Zdrowie i Bezpieczeństwo. Najwięcej uwagi w badaniu poświęcono kwestiom Środowiska (17 pytań) i Społeczeństwa (12 pytań). Mowa była również o elektromobilności w kontekście rozwiązań komunikacyjnych dla naszego miasta. Zgłoszono pomysł zakupu taboru autobusów elektrycznych oraz budowy zaplecza w postaci stacji ładownia i zajezdni na terenie obecnej oczyszczalni ścieków.

Najwyraźniej agenda globalnego szaleństwa klimatycznego połączona z działaniami propagandowymi w obszarze społecznym mają stanowić oś strategii rozwoju naszego miasta na kolejne lata.

Autorzy strategii zapewniali, że opracowywany przez nich dokument będzie swego rodzaju biznesplanem dla Łaskarzewa. Szkoda tylko, że zagadnienia dotyczące gospodarki w przeprowadzonym badaniu zajęły najmniej miejsca. Przedstawiciele firmy GrinIs przy współpracy Urzędu Miasta zdołali opracować  zaledwie 6 pytań z tego obszaru, podobnie z obszaru Zdrowie i Bezpieczeństwo.

Obszary takie jak Gospodarka, Zdrowie, Bezpieczeństwo wraz odpowiednio opracowaną ofertą z zakresu Kultury i Sportu (zaledwie 7 pytań na te dwa aspekty), powinny być podstawą opracowania dobrego biznesplanu dla miasta.

Jest to być może niedopatrzenie wynikające z niewielkiego doświadczenia firmy, z którą Urząd Miasta podpisał umowę na opracowanie jednego najbardziej kluczowych dokumentów na najbliższe lata. Firma, która dotąd przeprowadzała „inwentaryzacje źródeł ciepła” i „aktualizacje inwentaryzacji zawierających azbest” w różnych gminach, strategię rozwoju miasta będzie przygotowywać po raz pierwszy.   

Zarówno pracownicy firmy GrinIs jak i łaskarzewscy urzędnicy odpowiedzialni za opracowanie Strategii powinni zdawać sobie sprawę, że bez położenia nacisku na rozwój gospodarki, tworzenie nowych miejsc pracy – również w dziedzinie rekreacji i turystyki – wraz z przygotowaniem odpowiedniej oferty sportowo – kulturalnej żadne miasto nie może się rozwijać. Jest skazane na wegetację i degradację.

Konieczne jest także zaangażowanie mieszkańców. Miejmy nadzieję, że nie zabraknie ich również podczas kolejnych etapów pracy nad Strategią Rozwoju Łaskarzewa.

Sławomir Danilczuk

Ogłoszono przetarg na budowę hali sportowej w Łaskarzewie

W dniu 02.12.2022 r. ogłoszono przetarg na Budowę hali sportowej przy Zespole Szkół nr 1 w Łaskarzewie. Zgodnie z informacjami, jakie można było uzyskać podczas Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta z dnia 17 listopada 2022 r., budżet na budowę hali wynosi 18.5 mln zł. Jeżeli Rada Miasta zdecydowałaby się na przesunięcie ok. 1 mln zł z termomodernizacji remizy OSP na budowę nowego obiektu sportowego, wówczas budżet mógłby wynieść niemal 19.5 mln zł. Termin składania ofert został wyznaczony na 19.12.2022 r.

Źródło: Urząd Miasta Łaskarzew

Jest to drugie już postępowanie przetargowe, mające wyłonić wykonawcę budowy nowej, długo wyczekiwanej hali sportowej w Łaskarzewie. Pierwszy przetarg został ogłoszony i unieważniony w sierpniu 2022 r. z powodu braku wystarczających środków na skorzystanie z najniższej złożonej wówczas oferty. Z informacji o otwarciu ofert z dna 16.08.2022 r. dowiadujemy się, że do przetargu przystąpiło dwóch wykonawców, z których jeden zaoferował 19.680.000 zł, druga zaś oferta opiewała na kwotę 23.716.603,45 zł. Rozpiętość propozycji była dosyć duża i wyniosła wówczas ponad 4 mln zł.  

Miejmy nadzieję, że tym razem wykonawców, gotowych podjąć się budowy jednego z najważniejszych w historii naszego miasta obiektów będzie znacznie więcej.

Źródło: LoginTrade

Zastanawiające jest jedynie to, że na przygotowanie odpowiedniej oferty na dosyć złożony projekt, dotyczący inwestycji, której wartość może oscylować w granicach 18-20 mln zł Urząd Miasta wyznaczył termin zaledwie 17 dni. Dlaczego nie co najmniej 21 dni?

Czyżby dla pracowników Urzędu odpowiedzialnych za rozstrzygnięcie przetargu ważniejsze było pokrojenie warzyw na sałatkę, wymoczenie śledzi i oprawienie karpia, niż znalezienie najlepszego możliwego wykonawcy na ten wyczekiwany od lat przez mieszkańców Łaskarzewa projekt?

Sławomir Danilczuk

Infrastruktura strategiczna – najbardziej niedostępny obiekt w mieście

Do rangi najbardziej tajemniczego i niedostępnego obiektu w naszym mieście urasta oczyszczalnia ścieków. Żeby dostać się na teren obiektu, nawet w towarzystwie Przewodniczącego Rady Miasta, należy uzyskać pisemną zgodę burmistrz. Z informacji płynących z Urzędu wynika, że jest to obiekt o znaczeniu strategicznym. Jeśli zgoda na wejście zostanie udzielona, nie będzie można tam wykonywać jakichkolwiek zdjęć, ponieważ w obiekcie tym zostały podobno zastosowane unikalne, chronione prawem technologie i rozwiązania. Urząd nie potrafi podjąć decyzji w tej sprawie od niemal dwóch miesięcy.

Foto: Biuletyn Miasta Łaskarzew

Urząd Miasta chroni o swoje tajemnice. 29 sierpnia 2022 r., po przeprowadzeniu ustnych konsultacji w Magistracie, skierowałem wniosek o wyrażenie zgody na wejście na teren oczyszczalni ścieków w Łaskarzewie w towarzystwie Przewodniczącego Rady Miasta. Jest to podobno jeden z niewielu obiektów, którego funkcjonowaniem obecne władze mogą się pochwalić po upływie 4 lat bieżącej kadencji.

Wielokrotnie namawiany, aby po serii krytycznych artykułów, napisać wreszcie coś pozytywnego o dokonaniach burmistrz Laskowskiej, w okresie ostatnich 8 tygodni kilkakrotne składałem przypomnienia o wydanie stosownej decyzji – zarówno drogą telefoniczną, mailową jak i w rozmowach bezpośrednich.

Wystarczyłaby prosta adnotacja – dopisanie dwóch słów (wyrażam zgodę), daty i podpisu na kopii złożonego wniosku, jak jest to praktykowane w większości urzędów. Dla ekipy obecnej burmistrz to jednak procedura o zbyt wysokim stopniu skomplikowania.

Treść wniosku z dnia 29 sierpnia 2022 r.

Minęły niemal dwa miesiące a odpowiedzi ze strony Urzędu brak.

Jeśli ktoś jeszcze zadaje sobie pytanie, dlaczego tak niewiele pozytywnych informacji o dokonaniach obecnej ekipy jest publikowanych, to odpowiedź jest bardzo prosta: lokalni politycy, samorządowcy i urzędnicy sami rzucają sobie kłody pod nogi udowadniając, że nie są w stanie załatwić nawet najprostszej sprawy.

Sławomir Danilczuk

Reaktywacja Klubu Bajka – wniosek złożony!

W ubiegłym tygodniu na ręce dyrektor Domu Pracy Twórczej Bajka Moniki Walendy, burmistrz Anny Laskowskiej, przewodniczącego Rady Miasta Leszka Bożka oraz wszystkich łaskarzewskich radnych złożony został wniosek o reaktywację Klubu Bajka. Propozycja zawiera m.in. zmianę godzin pracy DPT Bajka na 12.00 -20.00 i przywrócenie zasady „otwartych drzwi” w godzinach 15.00-20.00. Wszyscy mieszkańcy powinni mieć możliwość skorzystania z dobrodziejstw tego tętniącego niegdyś życiem miejsca. Zwłaszcza łaskarzewskie dzieci i młodzież.

FOTO: SAD

Każdy z nieco starszych łaskarzewiaków, w wieku 45+ doskonale pamięta w jaki sposób funkcjonował dawniej Klub Bajka przy ul. Alejowej 13. Drzwi tego miejsca były otwarte codziennie od godzin wczesnopopołudniowych do godziny 22.00.

Można było pograć w bilard, tenisa stołowego, szachy, warcaby, trzy-pięć-osiem czy w brydża. Były stoliki, były piłkarzyki, był bufet, gdzie można było zamówić kawę, herbatę, kolę, ciasteczka. 

Łaskarzewiacy dysponowali miejscem spotkań i rozrywki

Mieszkańcy Łaskarzewa dysponowali miejscem, w którym mogli się spotkać, porozmawiać, spędzić wolny czas. Nasza młodzież w długie jesienne i zimowe wieczory miała się gdzie podziać. W Bajce nawiązywały się ciekawe znajomości, przyjaźnie, sympatie, dyskusje o sporcie, biznesie i sprawach miasta. W soboty bardzo często odbywały się dyskoteki, potańcówki, imprezy okolicznościowe.

W dziesiątkach rozmów z mieszkańcami Łaskarzewa wspomnienia tętniącej życiem Bajki powracają z dużą intensywnością i sympatią. Wielu rodziców z perspektywy własnych doświadczeń i obecnych potrzeb swoich dzieci pyta: dlaczego dziś drzwi tego miejsca są ciągle zamknięte?

W połowie lat ’90 zmieniona została formuła funkcjonowania tego miejsca – Klub Bajka przemianowano na Dom Pracy Twórczej. Z miejsca otwartego i dostępnego dla wszystkich Bajka stała się ośrodkiem zamkniętym, z którego korzystają obecnie głównie emeryci oraz kilkanaście dzieci w ramach 2-3 kółek zainteresowań.

W naszym mieście mamy 540 dzieciaków w wieku szkolnym, i zapewne około 200 osób zaliczanych do grona młodzieży dorosłej. To dla nich Klub Bajka drzwi Klubu Bajka powinny być otwarte. Zwłaszcza, że nadchodzą czasy naprawdę trudne.

Reaktywacja Klubu Bajka

Propozycja złożona przez Fundację Lokalny Reset zawiera m.in.:

*zmianę godzin pracy Domu Pracy Twórczej Bajka na godz. 12.00 – 20.00,

*reaktywację Klubu Bajka z formuła „otwartych drzwi” dla wszystkich mieszkańców w godzinach 15.00 – 20.00,

*dostosowanie obecnego programu zajęć dodatkowych do nowego czasu pracy DPT,

*stworzenie programu dla Klubu Bajka działającego w nowej – starej formule,

*uruchomienie projektu od 17 października 2022 r.

Zgłoszony pomysł ma tę zaletę, że w żaden sposób nie obciążałby budżetu Miasta, nie byłoby konieczności tworzenia nowych etatów. Dlatego projekt powinien funkcjonować pilotażowo od października co najmniej do wakacji 2023 r. Wówczas będziemy mogli się przekonać, że to miejsce jest łaskarzewiakom naprawdę potrzebne.

W razie konieczności Urząd mógłby np. delegować pracowników socjalnych w ramach zastępstwa, tak by Bajka była otwarta dla wszystkich ok. 800 młodych mieszkańców naszego miasta. Oczywiście dla tych trochę starszych również.

Na początek wystarczyłoby 4 zwykłe stoły, po 4 krzesełka do każdego ze stołów, jakieś pufy – worki do siedzenia, kilka zestawów gier planszowych, może dwa zestawy piłkarzyków. Łagodna muzyka sącząca się z głośników.

Już dziś niezastąpiona i nieoceniona w przypadku działań na rzecz łaskarzewskiej społeczności piekarnia K.W.S Żabczyńscy zadeklarowała, że przez pierwszy miesiąc funkcjonowania Klubu Bajka w ramach „otwartych drzwi”, dla wszystkich dzieci w wieku szkolnym codziennie dostarczy przysłowiową blachę drożdżówek czy pączków. Oczywiście bezpłatnie.

Dzieci po lekcjach będą miały możliwość nie tylko zająć wolny czas w przyjaznym miejscu, porozmawiać, pograć w gry, poczytać książkę, ale też będą mogły liczyć na niewielki, słodki podwieczorek.

Teraz wszystko w rękach Urzędu i Rady Miasta.

Łaskarzewiaków i lokalnych firm do zaangażowania w dobre dla społeczności lokalnej projekty długo namawiać nie trzeba.

Sławomir Danilczuk

Dni Łaskarzewa 2022 – najlepsza impreza od lat!

Dni Łaskarzewa AD 2022 to największa i najlepsza impreza w naszym mieście od lat! Było to możliwe głównie dzięki samym mieszkańcom: tym na scenie, tym aktywnie zaangażowanym w przygotowanie i prowadzenie stoisk, oraz przybyłym w Alejki gościom. Tak tłumnej imprezy i tylu łaskarzewiaków w dobrych humorach jednocześnie nie widzieliśmy już dawno. Godności Honorowego Obywatela Miasta Łaskarzewa wręczono Pani senator Marii Koc oraz Panu posłowi Grzegorzowi Woźniakowi. Tytuły Zasłużonego dla Miasta Łaskarzewa otrzymali: Mieczysław Górzkowski, Waldemar Larkiewicz, Józef Lipski, Marek Niedźwiedź i Józef Tomala.

Dni Miasta Łaskarzewa 2022, foto SAD

Część oficjalna rozpoczęła się po godz. 16.30 i jak zauważyła sama burmistrz Anna Laskowska, ławki przed sceną świeciły pustkami. Mieszkańcy nie byli szczególnie zainteresowani szeregiem prezentacji i przemówień, wygłaszanych w tonie sugerującym początek samorządowej kampanii wyborczej. Być może słusznie, ponieważ polityczne ekipy rządzące miastem w ostatnich 30 latach nie są obiektem, z którego łaskarzewiacy mogą być szczególnie dumni. Świadczą o tym nadal nierozwiązane, kluczowe problemy naszego miasta.  

Jednak kolejne występy sceniczne, zwłaszcza związanych z Łaskarzewem i cenionych przez publiczność Małgorzaty Bajek, Tadeusza Talarka oraz zespołu Reflex rozgrzały zgormadzonych w Alejkach. Po kilkudziesięciu minutach do wszystkich niemal stoisk z lokalnymi przysmakami, przekąskami, kiełbaskami i napojami bezalkoholowymi* ustawiły się kolejki. Przez wiele kolejnych godzin przy zajętych przez cały czas stolikach biesiadowali mieszkańcy i zaproszeni goście.

Komentarze osób niezwiązanych z Łaskarzewem, którzy mieli okazję odwiedzić nasze miasto w tym dniu były nadzwyczaj pochlebne. Goście zachwalali fantastyczne miejsce w urokliwych Alejkach, niezwykły klimat, sympatycznych ludzi, świetne jedzenie oraz ciekawe stoiska.

To, czego nie zabrakło podczas tegorocznych obchodów Dni Łaskarzewa, to niezwykle interesujących stoisk, gdzie odwiedzający mogli poznać lokalną historię, przejrzeć materiały archiwalne, prezentacje i oferty obydwu naszych szkół, biblioteki miejskiej czy przyjrzeć się eksponatom etnograficznym. Swoje stoiska zaprezentowały m.in. panie z Koła Gospodyń „Serbianki”, Koła Gospodyń Wiejskich w Celinowie, Zespołu Szkół nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 2 w Łaskarzewie, Miasto Łaskarzew, strażacy i sportowcy z ŁKS Promnik. Wyrazy uznania należą się wszystkim, którzy włożyli wysiłek w przygotowanie interesujących, atrakcyjnych miejsc, godnie reprezentujących naszą społeczność.

W kolejnych latach warto pomyśleć o przygotowaniu niewielkiej broszurki, zawierającej prezentację stoisk podczas Dni Miasta, wraz z krótkimi ich opisami. Taki folder byłby niezwykle pomocny dla odwiedzających w zaplanowaniu spaceru i mógłby być wartościową pamiątką.

Ogromną pracę w przygotowanie i przeprowadzenie sobotniego wydarzenia włożyli pracownicy Urzędu Miasta, którym należą się szczególne podziękowania.

Wszyscy ci, którzy publicznie twierdzili i popierali twierdzenia sugerujące, że „społeczeństwo lokalne musi zmienić nastawienie” a „duży problem tkwi w mentalności mieszkańców” naszego miasta, po wizycie w Alejkach w sobotni wieczór, powinni zapaść się pod ziemię. I przestać opowiadać niepochlebne, krzywdzące historie o nas wszystkich.

Łaskarzew to miasto z ogromnym, lecz niestety niewykorzystanym potencjałem. Ten potencjał tkwi nie tylko w unikalnej lokalizacji, bliskości Warszawy, w dostępie do pięknych terenów leśnych, i jednej z najczystszych niegdyś rzek w Polsce, fantastycznie zlokalizowanych stawów i w całym szeregu innych atrybutów.

Potencjał naszego miasta, który można i trzeba uwolnić, tkwi przede wszystkim w wyjątkowych ludziach oraz niezwykle uzdolnionej, ambitnej młodzieży. O tym, z pewnością, będę jeszcze pisał.

Dziś za Dni Łaskarzewa AD 2022 należy podziękować przede wszystkim mieszkańcom. Warto być łaskarzewiakiem.

Sławomir Danilczuk

Projekt Małpi Gaj – ignorancja, samowola, sabotaż

Za kwotę 6.150 zł burmistrz Laskowska zamówiła kolejny zestaw rysunków, nazwany szumnie „Koncepcją rewitalizacji parku Małpi Gaj”. To kolejna „koncepcja” dotycząca istotnych zmian w miejscu strategicznym dla rozwoju naszego miasta, która została przygotowana bez jakichkolwiek konsultacji społecznych, przez ludzi niezwiązanych z Łaskarzewem na zlecenie osoby, która Łaskarzewa nie zna, nie rozumie i jak wynika z zaprezentowanego planu – po prostu nie lubi. I działa, w mojej opinii, na szkodę miasta.

Koncepcja rewitalizacji Małpiego Gaju, źródło UM Łaskarzew

Burmistrz Laskowska przebija kolejne sufity ignorancji, niekompetencji, samowoli i lekceważenia mieszkańców. Nie są to twierdzenia na wyrost. Przygotowana w grudniu 2021 r. koncepcja zagospodarowania Parku Małpi Gaj została opracowana przez niezwiązaną z naszym miastem, mającą siedzibę w Warszawie firmę Studio KA. Firma realizowała wcześniej projekt w Grodzisku Mazowieckim, co może prowadzić nas wprost do doradcy gospodarczego z Kampinosu, jako źródła inspiracji wyboru tegoż wykonawcy przez Miasto.

Urząd Miasta potwierdza, że koncepcja została zrealizowana bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Nikt z łaskarzewiaków znających miasto, zwyczaje mieszkańców, sposoby spędzania przez nas wolnego czasu, czy chociażby znający rzekę Promnik, stawy i historię Małpiego Gaju nie został zapytany przez burmistrz Laskowską o zdanie. Jest to kolejny dowód już nie tylko na lekceważenie łaskarzewiaków, ale w moim głębokim przekonaniu dowód na to, że pochodząca i związana z Garwolinem burmistrz Laskowska Łaskarzewa nie rozumie, nie lubi, a swoim działaniami próbuje nasze miasto sprowadzić do roli podrzędnej wioski.

Fragment odpowiedzi UM Łaskarzew

Zdaniem wielu łaskarzewiaków koncepcje proponowane przez burmistrz Laskowską i jej bezpośrednie zaplecze doradcze, nie tylko nie wpływają pozytywnie na rozwój miasta, ale mają ten rozwój zminimalizować i ograniczyć. Moim zdaniem jest to jawny sabotaż i działanie na szkodę Łaskarzewa. Potwierdzenie mogą stanowić inne „koronne projekty” burmistrz Laskowskiej, takie jak tężnia solankowa na Rynku czy „centrum kultury” na przystanku PKS.

Nad długofalowymi konsekwencjami decyzji burmistrz Laskowskiej powinni zastanowić się łaskarzewscy przedsiębiorcy, którym leży na sercu rozwój lokalnej społeczności. Gdy nasze miasto skarleje do końca, nie będzie gdzie, z kim i po co dalej prowadzić interesów.

Rewitalizacja Małpiego Gaju – kolejna ściema i projekt zastępczy

Po zapoznaniu się z „koncepcją rewitalizacji” Małpiego Gaju trudno nazwać ten projekt inaczej, jak kolejną ściemą, projektem pozorowanym, zastępczym. Substytutem.

Przede wszystkim należy pamiętać, że Małpi Gaj jest w dyspozycji Spółki Dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej w Łaskarzewie, która w swojej łaskawości zgodziła się podobno na wydzierżawienie tego terenu Miastu na okres… 15 lat. Kto rozsądny zgodziłby się inwestować na terenie mając go do dyspozycji zaledwie przez 15 lat?

Czy którykolwiek z łaskarzewiaków zdecydowałby się wybudować dom na działce, która zostałaby mu wydzierżawiona na 15 lat? I co potem? Rozsądek to jedna z ostatnich rzeczy jakiej można spodziewać się po naszej burmistrz.

Koncepcja rewitalizacji Małpiego Gaju, źródło UM Łaskarzew

Koncepcja przewiduje m.in. przystań kajakową. Tego typu rozwiązanie mógł zaproponować ktoś, kto nigdy nad stawem nie był – po obecnym stawie mogą pływać co najwyżej amfibie wojskowe. Nic innego nie przebije się przez zarośla, porastające szczelnie prawie cały staw.

W odpowiedzi na pytania przedstawiciel Urzędu pisze o „stworzeniu miejsc czynnego wypoczynku” i „przybliżeniu rzeki Promnik mieszkańcom”. Przybliżanie rzeki Promnik i stawów burmistrz Laskowska powinna rozpocząć od regularnego wykaszania traw wokół tych zbiorników.

Nieco starsi mieszkańcy Łaskarzewa z pewnością pamiętają jak żywą rzeką był dawniej Promnik. Od czerwca do końca sierpnia brzeg rzeki zasłany był kocami, a staw i Promnik pełen był kąpiących się dzieciaków i młodzieży. Ja, tak jak wielu moich rówieśników, w Promniku, jednej z najczystszych wówczas rzek w Polsce, nauczyłem się pływać.

Staw Łaskarzew, sierpień 2022 r.

Burmistrz Laskowska i jej zaplecze doradcze, zanim zabiorą się za tworzenie strategicznych koncepcji, powinni nauczyć się dbać o czystość nad brzegami stawów i rzeki. Kwota 6.150 zł, którą Miasto wydało na kolejny zestaw rysunków wystarczyłaby z pewnością na 3 lata regularnego wykaszania traw nad tutejszymi zbiornikami i dbania o porządek.

Dlaczego Małpi Gaj to „projekt zastępczy”?

Spółka Dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej w Łaskarzewie dysponuje nie tylko Małpim Gajem. „Własnością” spółki są również łaskarzewskie Alejki, stare Ligówki (boisko), Kępki, Pasternik oraz wiele innych, strategicznie ważnych dla rozwoju naszego miasta nieruchomości.

W mojej ocenie Urząd Miasta dogadał się ze Spółką na realizację karykaturalnego projektu nad stawem, żeby łaskarzewiacy nie upominali się o wybudowanie amfiteatru z prawdziwego zdarzenia w Alejkach, obok Stodoły. Tam gdzie kilka razy w roku ustawiana jest scena (wynajmowana za 7 lub 21 tys. zł na 1 dzień), a gdzie powinien zostać wybudowany Łaskarzewski Amfiteatr Leśny.

Alejki, Ligówki, Kępki, Małpi Gaj, Pasternik, tereny przy nowym stawie, i szereg innych strategicznie ważnych obszarów, powinny zostać zwrócone przez Wspólnotę Gruntową mieszkańcom Łaskarzewa.

Rewitalizacja Małpiego Gaju, nowy staw i Łaskarzewski Amfiteatr Leśny

Ażeby w pełni wykorzystać unikalny potencjał rzeki Promnik, obecnych stawów oraz przylegających terenów, w tym Małpiego Gaju, należy na ten obszar spojrzeć znacznie szerzej.

Przede wszystkim należałoby kontynuować opracowanie koncepcji powiększenia obecnego nowego stawu – pomysł zgłoszony już wcześniej przez wędkarzy – stworzenia kąpieliska w jego południowo-wschodnim krańcu, oraz skomunikowanie obszaru Małpiego Gaju z tymi terenami za pomocą kładki – mostu – wybudowanego nad stawem na Promniku.

Wędkarze zyskaliby wygodny dostęp do dużego zbiornika wodnego – połączonych stawów, a łaskarzewiacy i okoliczni mieszkańcy – wygodny dostęp do kąpieliska i plaży. Przy Małpim Gaju należałoby wybudować parking.

Rewitalizacja terenów wokół rzeki Promnik, amatorskie opracowanie własne

Sam teren Małpiego Gaju, który znam od 5 roku życia, wystarczyłoby uporządkować, zrobić w nim nowe chodniki, ławeczki, kilka stolików, może stół to ping-ponga. Obecną scenę wystarczyłoby rozbudować w kierunku zachodnim i zadaszyć w najprostszy możliwy sposób.

Ot i cała „rewitalizacja”. W ten sposób mieszkańcy zyskaliby unikalne tereny wypoczynkowo-rekreacyjne, których zazdroszczono by nam nie tylko w powiecie ale i w województwie. Jednak, żeby stworzyć taki obszar trzeba zdać sobie sprawę co do optymalnej, docelowej funkcji tych terenów: powinna to być funkcja wypoczynkowo – rekreacyjna.

Łaskarzewski Amfiteatr Leśny

O Łaskarzewskim Amfiteatrze Leśnym wybudowanym w Alejkach pisałem już w Mieście Zdolnych Ludzi 3 lata temu. Gdyby burmistrz Laskowska rozumiała Łaskarzew i choć trochę lubiła nasze miasto, to zamiast wydawać rok w rok około 50- 60 tys. zł na wynajem scen na imprezy okolicznościowe, za te pieniądze wybudowałaby w Alejkach obok Stodoły amfiteatr z prawdziwego zdarzenia, na jaki zasługują laskarzewiacy.

Właśnie w Alejkach, w miejscu dla naszego miasta reprezentacyjnym, a przy tym klimatycznym i urokliwym, powinna być realizowana funkcja kulturalno – wypoczynkowa. W Alejki powinna zostać przeniesiona tężnia. Tu mogłyby zostać stworzone (niewielkim kosztem) np. tory do gry w bule, i miejsca relaksu dla osób starszych. Wykorzystanie i odpowiednie zagospodarowanie dawnych Ligówek (boiska piłkarskiego) również wpłynęłoby na zwiększenie atrakcyjności tej lokalizacji dla mieszkańców i gości.

Za przykład może posłużyć wybudowana w 2019 r. scena plenerowa przy Domu Kultury „Wygoda” w Rembertowie. Koszt budowy został określony na 90.400 zł. (dziewięćdziesiąt tysięcy czterysta złotych). To o 50 tyś. zł mniej niż burmistrz Laskowska wydała na doradcę gospodarczego i o 50 tys. zł mniej niż burmistrz Laskowska wydała na tężnię solankową.

Biorąc udział w zbliżających się Dniach Łaskarzewa 2022 mieszkańcy naszego miasta powinni spróbować wyobrazić sobie, że w  miejscu stojącej w Alejkach sceny (wynajętej za ok. 20.000 zł na 1 dzień) stoi Łaskarzewski Amfiteatr Leśny podobny do tego, jakim cieszą się mieszkańcy podwarszawskiego Rembertowa. Łaskarzewska Stodoła, która również powinna zostać zwrócona mieszkańcom naszego miasta mogłaby służyć jako zaplecze logistyczno – organizacyjno – sanitarne, co w zdecydowany sposób obniżyłoby koszty budowy Łaskarzewskiego Amfiteatru Leśnego.

Koszt budowy sceny plenerowej przy Domu Kultury Wygoda, źródło UM Warszawa

Między innymi z powyższych powodów Alejki, Ligówki, Kępki, Małpi Gaj, Pasternik, tereny przy nowym stawie, Stodoła, Kino Promnik, Klub Bajka (i pomieszczenia nad Bajką) i kilka innych nieruchomości, powinno wrócić do dyspozycji Miasta i mieszkańców Łaskarzewa.

W przeciwnym razie Łaskarzew zamiast rozwijać się tak jak na to zasługuje, nadal będzie karlał i stanie się obiektem dalszych kpin dla mieszkańców okolicznych miast, miasteczek i wsi.

Sławomir Danilczuk

Spacery historyczne dla 150 osób i koncert za 18.200 zł

Gdyby nie dzieci z przedszkola Leśny Zakątek i uczniowie najmłodszych klas szkół podstawowych nr 1 i 2, w tak zwanych „Spacerach historycznych” w Łaskarzewie wzięłoby udział kilkanaście, góra dwadzieścia kilka osób, łącznie z przewodnikami. A tak maluchy zrobiły tłum i można było wpisać w protokoły, że wSpacerach wzięło udział łącznie 150 osób. Cykl imprez kosztował 18.200 zł i był, w mojej opinii, kolejnym bezsensownym acz kosztownym przedsięwzięciem, utrwalającym łaskarzewski imposybilizm i marnotrawstwo środków publicznych.

Foto: DPT Bajka w Łaskarzewie

Część czytelników pokręci zapewne głowami i pomyśli, „O proszę, Danilczukowi znów się COŚ nie podoba. Czy to źle, że w naszym mieście wreszcie COŚ SIĘ DZIEJE?”

Właśnie o to chodzi. Dzieje się COŚ, ale nie koniecznie TO co trzeba i tak JAK trzeba.

Zastanówmy się przez chwilę… Kto z łaskarzewiaków mając 18 tys. zł do wydania np. na samochód, podejdzie do problemu w następujący sposób: „A COŚ tam kupię, byle miało cztery koła, dach, przednią szybę i wycieraczki. Byle jeździło. Żeby COŚ na podwórku stało.” Kto będzie obchodził się w ten sposób z własnymi pieniędzmi? Myślę, że nikt. Jednak w przypadku Urzędu i osób współpracujących z Miastem filozofia „niech się COŚ dzieje, byle się działo” jest podejściem dominującym.

Wydatki na historyczne spacery i koncert patriotyczny

Większość łaskarzewiaków nie odnotowała nawet cyklu imprez w postaci majowych „Spacerów historycznych”  zwieńczonych „Koncertem patriotycznym” z 28 maja 2022 r. Powód może być bardzo prosty: prawie nikt, biorąc pod uwagę niemal 5 tys. łaskarzewiaków, w tych imprezach nie wziął udziału. Prawie…

„Spacery historyczne” odbywały się od 2 do 14 maja 2022 r. na terenie miasta i organizowane były przez DPT Bajka, w oparciu o umowę z Instytutem Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego opiewającą na kwotę 18.200 zł. O przebiegu „Spacerów…” oraz ich uczestnikach, tj. przedszkolakach z „Leśnego Zakątka” i najmłodszych uczniach ze szkół podstawowych możemy przeczytać na stronach DPT Bajka.

Ile z historii o „Biskupie Andrzeju, dworze biskupim, strzelnicy, o pustelnikach mieszkających w puszczy św. Onufrego” były w stanie zrozumieć sześcio-, siedmio- i ośmiolatki trudno powiedzieć. Wydaje się oczywiste, że główna grupa docelowa wybrana do realizacji opisanego w umowie zadania była zdecydowanie nietrafiona.

Źródło: UM Łaskarzew, opracowanie własne

Opowieści o historii zakończono „Koncertem patriotycznym”, na który przyszło kilkanaścioro dorosłych widzów, z czego większość to uczestnicy imprezy i pracownicy miejscy. Zdjęcia z imprezy ukazujące widownię możemy znaleźć na stronach eGarwolin.

Konstruktywnie…

Żeby nie było, że tylko narzekam, w publikowanych tekstach postaram się prezentować również konstruktywne spostrzeżenia i propozycje.

Powodem, dla którego pozyskiwane z zewnętrznego finansowania środki trafiają w Łaskarzewie w większości w przysłowiowe błoto jest… brak infrastruktury i obiektów, w które można sensownie inwestować. 18 tys. zł to bardzo dużo pieniędzy. W przypadku istnienia w naszym mieście np. Centrum Historii Lokalnej, taką kwotę można by przeznaczyć na 10-cio miesięczne warsztaty historyczne dla kilkunastu najzdolniejszych siódmo- i ósmoklasistów oraz maturzystów. Dzięki temu mogliby lepiej przygotować się do nauki w liceum i na studiach.

Jednak do stworzenia Centrum Historii Lokalnej nie wystarczy wykreowanie fikcyjnego Centrum Kultury w Łaskarzewie, co uczynił niedawno Urząd Miasta. Potrzebne są odpowiednie, stałe pomieszczenia, sale (lub jedna porządna sala 60-70 metrowa, gdzie można by zgromadzić eksponaty ziemi łaskarzewskiej i zorganizować zajęcia z młodzieżą przez cały rok. Jako finał całorocznych zajęć, np. podczas Dni Miasta można by zorganizować Konkurs Wiedzy Historycznej z pulą nagród np. 1500 zł. Zapewniam, że byłaby kolejka chętnych dzieciaków. Czy to naprawdę takie trudne?

A tak wydaliśmy prawie 7.000 zł na wynajem sceny z nagłośnieniem na 1 deszczowy dzień.

Problem polega na tym, że do Miasta w Łaskarzewie nie należy niemal NIC. Miasto nie jest właścicielem ani strategicznie ważnych gruntów, ani niezbędnych do normalnego funkcjonowania budynków. Dlatego w dłuższej perspektywie Urząd nie ma w co inwestować środków. Pozyskiwane pieniądze (a można by pozyskiwać wielokrotnie  więcej środków) są więc „przepalane” i marnotrawione na doraźne, „udawane” lub nietrafione wydarzenia.

Imprezy takie jak „Spacery historyczne” i „Koncerty patriotyczne” w opisanym powyżej wydaniu uwiarygadniają sposoby myślenia i metody działania, które z punktu widzenia rozwoju naszego miasta są szkodliwe. W wielu wymiarach. Powinni zdawać sobie z tego sprawę zarówno ich organizatorzy, jak i uczestnicy.

Sławomir Danilczuk