Czy można kłamać przed Sądem i wyrzucić mieszkańca „za fraki” z Urzędu? Finał sprawy fizycznego ataku radnego na dziennikarza w Urzędzie Miasta

Końca dobiega głośna sprawa fizycznego ataku radnego Łukasza Laskowskiego w siedzibie Urzędu Miasta Łaskarzew w dniu 26 kwietnia 2023 r., o której pisaliśmy m.in. w tekście pt. Burmistrz zwołuje „sesję”, radny atakuje dziennikarza. Wieczorne spotkanie burmistrz Anny Laskowskiej z radnymi „przy flaszce” zostało także szeroko omówione w publikacji audio-wideo  z dnia 02 maja 2023 r., która na portalu Facebook.com uzyskała ponad 24 tys. odsłon.

Jednak to, co naszym zdaniem było nie mniej interesujące niż wątpliwe zachowania łaskarzewskich radnych i urzędników sprzed ponad dwóch lat, działo się na sali sądowej w Garwolinie. Okazało się, że oskarżony nie przypominał sobie czy w dniu zdarzenia spożywał alkohol lub był pod wpływem środków farmakologicznych.

Zeznający w sprawie świadkowie gremialnie twierdzili, że nie widzieli, jakoby podczas zajść w Urzędzie Miasta w dniu 26.04.2023 r. oskarżony próbował wyrwać piszącemu te słowa telefon, którym rejestrował całe zajście i próbował wyszarpać go za ubranie z sali obrad Urzędu.

W najgłębszym przekonaniu piszącego te słowa osoby, które dopuszczają się fałszywych zeznań przed sądem powinny zostać wykluczone z zajmowania jakichkolwiek funkcji urzędowych i publicznych.

Nie pamiętał czy tego dnia spożywał alkohol i był pod wpływem

Sprawa w pierwszej instancji prowadzona blisko dwa lata przed Sądem Rejonowym w Garwolinie od dnia 05.05.2023 r. (data wniesienia) do dnia 08.04.2025 r. (ogłoszenie wyroku) i miała charakter jawny na wniosek piszącego te słowa. Każdy, kto ciekaw mógł, podczas większości z 12 posiedzeń, zapoznać się z wypowiedziami oskarżonego Łukasza Laskowskiego, jego prawnik Joanny Kurowickiej-Zowczak  oraz zeznających w sprawie świadków, tj. osób obecnych w sali posiedzeń Urzędu Miasta w dniu 26.04.2025 r.

Podczas swoich zeznań oskarżony Łukasz Laskowski stwierdził, iż nie przypomina sobie czy w dniu zdarzenia spożywał alkohol lub czy był pod wpływem środków farmakologicznych. Co ciekawe, opowiadał przy tym, że zna Łaskarzew z negatywnej strony, że nasze miasto jest nazywane białą doliną z uwagi na używanie narkotyków przez Łaskarzewiaków, i że cały czas ma do czynienia z osobami chorymi psychicznie i fizycznie.

Zaskakująco jednorodne zeznania większości świadków

Jeszcze ciekawiej prezentowały się zeznania świadków w sprawie. Pomimo zarejestrowania w formie audio-wideo faktu, iż podczas spotkania w dniu 26.04.2023 r. nikt z obecnych na sali Urzędu Miasta ani razu nie zaprzeczył, że radny Laskowski zaatakował fizycznie piszącego te słowa, na sali sądowej nikt ze świadków nie przypomniał sobie, jakoby doszło do takiego zdarzenia.

Żaden z radnych ani urzędników, wliczając w to byłą burmistrz Annę Laskowską i obecną sekretarz Kamilę Licbarską, w trakcie zeznań przed sądem nie przypomniał sobie jakoby radny Laskowski próbował wyrwać piszącemu te słowa telefon komórkowy, którym rejestrował całe zajście.

Zeznania składane przez radnych i urzędników pod rygorem odpowiedzialności karnej stały w jawnej sprzeczności zarejestrowanymi w formie audio-wideo zachowaniami ich samych w dniu 26.04.2023 r. Ani radni ani urzędnicy nie zaprzeczyli ani jednym zdaniem, gdy piszący te słowa ośmiokrotnie twierdził wówczas (podczas oczekiwania na policję i w obecności policjantów), iż został zaatakowany przez radnego Laskowskiego w Urzędzie Miasta.

Żaden z radnych ani urzędników obecnych wówczas na sali Urzędu Miasta nie zaprzeczył jakoby do ww. faktów nie doszło, gdy piszący te słowa referował całe zajście, wraz z opisem fizycznego ataku radnego Laskowskiego, przybyłym na miejsce policjantom.

Nikt z obecnych nie zaprzeczył wówczas, że przebieg zajść w Urzędzie w dniu 26.04.2023 r. był inny niż ten zaprezentowany potem w publikowanych na stronie wŁaskarzewie.pl tekstach i na nagraniu audio-wideo z dnia 02.05.2023 r.

W moim najgłębszym przekonaniu osoby, które dopuszczają się fałszywych zeznań przed sądem powinny zostać wykluczone z zajmowania jakichkolwiek funkcji urzędowych i publicznych w Mieście.

Mowy końcowe pełne pogardy i zawoalowanych gróźb

Ilu mieszkańców Łaskarzewa, obecnych radnych czy urzędników sądzi, że łaskarzewski radny ma prawo wyrzucić za fraki mieszkańca z Urzędu Miasta?

Tego typu pogląd wygłosiła adwokat Łukasza Laskowskiego, Joanna Kurowicka–Zowczak, która podczas mowy końcowej w dniu 25.03.2025 r. stwierdziła, iż jej klient miał prawo złapać za fraki osobę która naszła na spotkanie burmistrza z radnymi i została wyproszona a nie wychodzi, i ją wyprowadzić.

Czy też uważacie drodzy mieszkańcy i czytelnicy, że używanie przemocy fizycznej przez radnych i urzędników wobec mieszkańców w Urzędzie Miasta i poza nim, jest właściwą formą postępowania?

Ze stanowiskiem swojego obrońcy zgodził się wówczas sam Łukasz Laskowski, który w swojej mowie końcowej zaznaczył, iż w tamtym czasie był do piszącego te słowa bardzo negatywnie nastawiony i cieszy się naprawdę, że tego dnia go nie pobił.

W moim głębokim przekonaniu, tylko traktowanie Urzędu jak prywatnego folwarku oraz buta i pogarda do mieszkańców współzarządzanego Miasta mogą doprowadzić do zgody na stwierdzenie, że sprawowana funkcja publiczna daje prawo wyrzucenia za fraki z Urzędu mieszkańca czy dziennikarza.  

Rozprawa apelacyjna w tej sprawie odbędzie się w dniu 04.09.2025 r. w Sądzie Okręgowym w Siedlcach.

Sławomir A. Danilczuk

Imposybilizm przełamany – hala przy ul. Kusocińskiego doczekała się remontu

Po wielu latach zaniedbań, braku skuteczności i unikania tematu Urząd Miasta przeprowadził prace remontowe w istniejącej hali sportowej przy ul. Kusocińskiego 10. Za kwotę blisko 160 tys. zł wyremontowano podłogę, odmalowano salę główną oraz wymieniono system ogrzewania obiektu. Zainstalowane zostaną dodatkowe udogodnienia do uprawiania kolejnych dyscyplin sportu, m.in. koszykówki, siatkówki i piłki ręcznej.

Oficjalne przekazanie obiektu do użytku ma nastąpić w marcu 2025 r.   

Nieudolność byłej burmistrz i Rady Miasta

Trudno uwierzyć, że przez kilka poprzednich lat władze Łaskarzewa nie były w stanie wygospodarować kilkudziesięciu tysięcy złotych, żeby doprowadzić do stanu bezpiecznego użytkowania główny obiekt sportowy w mieście, z którego systematycznie korzystały i korzystają setki łaskarzewski dzieci, młodzieży i dorosłych.

Poprzednia burmistrz wraz z radnymi wykazywali się skrajną nieudolnością m.in. składając nierealne do zrealizowana wnioski na remont oszacowany na ok. 600 tys. zł w ramach ‘szkolenia’. Pisaliśmy wielokrotnie o bezsensowności tego typu ’bizantyjskich’ działań.

Mijały kolejne lata, kiedy remont w obecnym zakresie można było przeprowadzić za ok. połowę wydanej obecnie kwoty. Biernością wykazywały się także poprzednie władze Stowarzyszenia Łaskarzewski Klub Sportowy, które mimo licznych możliwości nie złożyły jakiegokolwiek wniosku na dofinansowanie infrastruktury sportowej obiektu przy ul. Kusocińskiego 10, który był przekazany do dyspozycji Stowarzyszenia.  

Przeprowadzano inspekcje a łaskarzewskie dzieci i młodzież ćwiczące w skandalicznych warunkach narażone były na wypadki i urazy z powodu rozpadającej się podłogi.

Burmistrz ‘wyłącza’ halę i zmienia przeznaczenie dofinansowania

W czerwcu 2024 r. burmistrz Armin Tomala podjął decyzję o wyłączeniu z użytkowania hali sportowej z powodu złego stanu nawierzchni podłogi. Kolejnym krokiem burmistrza była korekta wniosków i zmiana celu wykorzystania środków, jakie pozyskały jeszcze poprzednie władze na wykonanie oświetlenia płyty boiska.

W wyniku tych działań uzyskano zgodę Urzędu Marszałkowskiego na zmianę zakresu dofinansowania zadania na modernizację podłogi wraz z instalacją centralnego ogrzewania w obiekcie sportowym przy ul. Kusocińskiego 10.

Dzięki temu możliwe było sfinansowanie wymiany starej, rozpadającej się klepki na wykładzinę sportową Linosport XF2 o grubości 3,2 mm, co wraz z pracami dodatkowymi wyceniono na sumę 131 806,80 zł.

W ramach tego samego dofinansowania przeprowadzono modernizację części podłogi wraz z instalacją centralnego ogrzewania. W ramach prac zainstalowano 3 nagrzewnice marki Volcano, które zdaniem przedstawicieli klubu ŁKS Promnik, doskonale spełniają swoją funkcję. Wyremontowana została także kotłownia obiektu. Koszt prac w tym zakresie wyniósł 27 993,20 zł.  

Oficjalne oddanie obiektu do użytkowania ma nastąpić w marcu 2025 r.

Sławomir Danilczuk

Foto: SAD

Urząd Miasta nie umie „w pozyskiwanie inwestorów”

Nowe władze Łaskarzewa powielają błędy poprzedniej burmistrz. Pomimo upływu 9 miesięcy od objęcia urzędu przez burmistrza Armina Tomalę pracownicy Magistratu nadal nie opracowali materiałów informacyjnych dotyczących terenów inwestycyjnych, jakimi obecnie dysponuje Miasto Łaskarzew. Nie opracowano także jakiekolwiek bazy danych potencjalnych inwestorów, nie jest prowadzona jakakolwiek dokumentacja pisemna związana z ewentualnymi rozmowami z przedsiębiorcami, którzy chcieliby uruchomić swoje zakłady pracy w naszym mieście.  

Burmistrz poinformował nas dwukrotnie, że w sprawie pozyskania inwestorów na tereny przy oczyszczalni […] czynności nie są dokumentowane w formie pisemnej.

Nowe władze, te same błędy

Miała być nowa jakość, nowe standardy, pełen profesjonalizm, jednak obecne władze Łaskarzewa powtarzają błędy swoich poprzedników. Burmistrz Armin Tomala przy wielu okazjach zapewniał o woli tworzenia nowych miejsc pracy w naszym mieście i pozyskiwaniu inwestorów na tereny, którymi obecnie dysponuje Urząd – chodzi tu o działki o powierzchni ponad 5.5 hektara znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie miejskiej oczyszczalni w rejonie ulicy Wolskiej.  

Pomimo zatrudnienia wiceburmistrz Anety Michty, która jednocześnie pełni funkcję Kierownik Referatu Inwestycji, Rozwoju i Promocji, pomimo zatrudnienia nowej osoby na stanowisku Podinspektora ds. promocji miasta, przez wiele miesięcy nie udało się opracować ani pisemnej oferty dotyczącej działek posiadanych przez Miasto, ani materiałów promocyjnych dotyczących tychże terenów, które mogłyby być przekazane przedsiębiorcom potencjalnie zainteresowanym inwestowaniem w Łaskarzewie.

Pozyskiwanie inwestorów „na gębę”

Pracownicy Urzędu nie opracowali dotąd bazy danych potencjalnych inwestorów, list mailingowych, planów spotkań z przedsiębiorcami, dokumentacji dotyczącej korespondencji, propozycji i ewentualnych ofert od potencjalnych inwestorów, jakie już zostały przedłożone Magistratowi.

Burmistrz informuje nas dwukrotnie, że  Miasto Łaskarzew prowadzi rozmowy z podmiotami, w celu zainwestowania na gruntach naszego miasta jednakże na chwilę obecną powyższe czynności nie są dokumentowane w formie pisemnej.

Łaskarzewskim urzędnikom podpowiadamy, że opracowanie pisemnej oferty posiadanych terenów wraz z materiałami promocyjnymi, opracowanie listy potencjalnych inwestorów, prowadzenie dokumentacji związanej z korespondencją (liczby wysłanych ofert i przeprowadzonych rozmów), spotkaniami, propozycjami i kontrpropozycjami stanowi absolutny elementarz profesjonalnej, rzeczowej, transparentnej realizacji tego typu zadania.

Nie da się pozyskać inwestora gotowego wyłożyć 10 mln, 15 mln czy 20 mln zł na tak zwaną „gębę”.

Sławomir Danilczuk

FOTO: Pix4free

Kulturalno-turystyczne 'atrakcje’ straszą zamiast przyciągać

Rustykalna wiata przystanku PKS za ponad 65 tys. zł oraz tężnia solankowa w centrum miasta za blisko 140 tys. zł. miały być sztandarowymi inwestycjami w Łaskarzewie połowy kadencji poprzedniej burmistrz i Rady Miasta. ‘Przystanek Kultury’ miał przyciągnąć łaskarzewską młodzież do realizowania tam ich twórczych pasji, natomiast tężnia solankowa miała przyczynić się do odbudowania turystyczno-uzdrowiskowej świetności naszego Miasta. Obydwie inwestycje, na które Magistrat wydał łącznie ponad 200 tys. zł okazały się niewypałem i dziś bardziej odstraszają niż przyciągają. Tak jak przewidywaliśmy.

Otwarcie tężni solankowej na Rynku Dużym oraz rustykalnego przystanku kultury PKS odbyło się z wielką pompą, w obecności łaskarzewskich oficjeli, przy dźwiękach orkiestry strażackiej. Tężnia w sąsiedztwie najbardziej ruchliwej ulicy w mieście miała być jednym z elementów przywracających turystyczno-uzdrowiskową świetność Łaskarzewa. Natomiast Przystanek Kultury PKS wyposażony w monitor interaktywny monitor Infokiosk Sirius za ponad 20 tys. zł miał stać się ulubionym miejscem tutejszej młodzieży do realizacji ich twórczych i kulturalnych pasji. Niestety tak się nie stało.

Pomimo licznych artykułów i wielu ostrzeżeń ówczesna burmistrz Anna Laskowska oraz popierający jej kuriozalne pomysły radni zdecydowali się na wydatek ponad 200 tys. zł na te wątpliwej przydatności, szpecące dziś Miasto ‘obiekty’, zamiast np. na wyremontowanie hali sportowej przy ul. Kusocińskiego 10.

Dziś te zafoliowane koszmarki stanowią niechlubne ‘pomniki’ braku wyobraźni poprzednich władz Łaskarzewa.

Sławomir Danilczuk

7 obszarów aktywności nowego burmistrza Łaskarzewa

Wyborcze emocje nieco już opadły. Możemy zatem spojrzeć z dystansem na obietnice kandydata, który w najbliższych dniach obejmie urząd burmistrza Łaskarzewa. Warto zastanowić się, które obszary działalności nowego włodarza mogą okazać się ważne dla przyszłości naszego miasta.

Możemy wyróżnić 7 obszarów realnej aktywności władz (nie mylić z ‘7 filarami’), mające istotny wpływ na przyszły rozwój Łaskarzewa, zarówno w krótszej jak i dłuższej perspektywie.

Dokończenie prowadzonych i zainicjowanych inwestycji

W kadencji 2018-2024 Urząd Miasta pozyskał największe w historii Łaskarzewa środki zewnętrzne, z których finansowane są niezwykle ważne inwestycje. Należą do nich przede wszystkich nowa hala sportowa budowana przy Zespole Szkół nr 1 za ponad 20 mln zł, kanalizacja miejska za ponad 13 mln zł, remonty dróg, na które pozyskano ok. 17 mln zł.

Szczegółowe zapoznanie się z dokumentacją techniczną, umowami oraz samymi inwestycjami w terenie – niezbędne dla prawidłowego ich dokończenia – może zająć nowemu burmistrzowi i radnym wiele miesięcy. Dlatego należy przyglądać się temu, w jaki sposób nowe władze będą realizować rozpoczęte już oraz zainicjowane procedurami przetargowymi projekty.

Pozyskiwanie środków zewnętrznych na nowe projekty

Istotnym wskaźnikiem skuteczności nowego burmistrza, który w swoich materiałach wyborczych silnie akcentował ‘zmiany’ i ‘rozwój’ Łaskarzewa będzie pozyskiwanie nowych funduszy na kluczowe projekty. W kampanii wyborczej Armin Tomala wskazywał szereg źródeł, z których możliwe będzie pozyskiwanie środków zewnętrznych.

Istotne będzie zatem to, jakie nowe zadania – w krótszej i dłuższej perspektywie – zainicjuje nowy burmistrz, skąd pozyska finansowanie i jak efektywnie będzie je realizował.

Ważne będzie również to, czy Armin Tomala podejmie próbę komunikacyjnego odblokowania Łaskarzewa poprzez włączenie naszej infrastruktury drogowej w system trasy S17 (zjazd w Rudzie Talubskiej) oraz połączenie z węzłem drogowym planowanego mostu w Maciejowicach.

Realizacja obietnic wyborczych

W czasie kampanii Armin Tomala zaprezentował 7 filarów dla rozwoju Łaskarzewa. Znaczna część tych propozycji została już przygotowana przez dotychczasową burmistrz, jak np. modernizacja dróg, wymiana oświetlenia czy budowa skateparku. Liczne propozycje zawarte w programie sprowadzają się do zmian kosmetycznych czy wręcz pozornych, choćby np. stworzenie Łaskarzewskiej Rady Biznesu czy Młodzieżowej Rady Miasta, które to ‘ciała’ nie będą w stanie rozwiązać jakichkolwiek problemów Łaskarzewa.

Jednakże program kandydata KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa zawiera konkretne postulaty, m.in. takie jak ‘stworzenie atrakcyjnych stref przemysłowych’, ‘budowa ścieżek rowerowych’, ‘wyposażenie szkół w nowoczesny sprzęt sportowy’, ‘utworzenie programów stypendialnych’, ‘utworzenie domu dziennego pobytu dla seniorów’, itd., których realizacji w najbliższej kadencji należy oczekiwać i wymagać.

.

.

400 dodatkowych miejsc pracy w FOK Pollena S.A.

Jedną ze sztandarowych propozycji kandydata Armina Tomali w czasie kampanii wyborczej było wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego przez FOK Pollena S.A. na tyłach istniejących obecnie zakładów w Łaskarzewie, co miałoby zapewnić utworzenie ‘minimum 400 dodatkowych miejsc pracy i uzyskać znaczące wpływy do budżetu miasta’ (czytamy w programie wyborczym KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa).

Problemem są jednak wynikające z przepisów prawa terminy określające możliwość uzyskania pozwolenia na budowę na terenach leśnych. Wynika z nich, że uzyskanie takiego pozwolenia nie będzie możliwe w czasie krótszym niż 4-5 lat, co najprawdopodobniej spowoduje przeniesienie planowanej przez FOK Pollena S.A. inwestycji do innego miasta, np. Maciejowic czy Garwolina.

Dlatego mieszkańcy w najbliższych miesiącach powinni spodziewać się raczej komunikatu dotyczącego zmiany lokalizacji inwestycji największego pracodawcy w Łaskarzewie niż informacji o kolejnych konkretnych krokach zmierzających do budowy nowego zakładu produkcyjnego w naszym mieście.

Prywatyzacja terenów Wspólnoty Gruntowej

Ważnym wskaźnikiem ‘dokładania wszelkich starań aby każde działanie było dla dobra mieszkańców, jak również rozwijało’ nasze miasto będą decyzje dotyczące prywatyzacji terenów należących obecnie do Spółki Dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej w Łaskarzew. Tak jak informowaliśmy wcześniej kancelaria prawna, której pracownikiem jest burmistrz-elekt doradza Wspólnocie Gruntowej, natomiast sam Armin Tomala ‘brał czynny udział w negocjacjach’ pomiędzy tym podmiotem a spółką FOK Pollena S.A.

W najbliższych dniach Armin Tomala będzie składał ślubowanie, w którym uroczyście zapewni, że powierzony mu urząd będzie sprawował ‘tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców gminy’. Jak nowy burmistrz pogodzi interesy własne, interesy kancelarii prawnej, prywatnych inwestorów z którymi współpracował oraz najlepiej pojęty interes Łaskarzewa odnośnie terenów strategicznie ważnych dla naszego rozwoju, które już dawno powinny zostać przekazane na rzecz Urzędu Miasta?

Będzie to niezwykle istotny wskaźnik realnych celów działalności nowego burmistrza.

Poszanowanie głosu 47% mniejszości

Nowy burmistrz powinien pamiętać, że w drugiej turze wyborów uzyskał przewagę zaledwie 152 głosów, co przełożyło się na nieco ponad 53% poparcia. Prawie 47% wyborców poparło dotychczasową burmistrz Annę Laskowską. Silnie polaryzujące wypowiedzi zwolenników Armina Tomali w kampanii wyborczej mogą odczytywane jako zapowiedź szczególnego triumfalizmu, co do którego brak jednak realnych podstaw w postaci wyników głosowania. KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa nie zdobyło również większości w Radzie Miasta, co również będzie wiązało się z koniecznością poszukiwania kompromisów.

Istotnym wskaźnikiem stylu rządzenia nowych władz Łaskarzewa będzie realne, nie tylko deklarowane, poszanowanie głosów i postulatów 47% ‘mniejszości’, opozycyjnej w stosunku do nowego burmistrza.

’Metody godzące w dobre imię burmistrza’

W czasie kampanii wyborczej pojawiły się liczne sygnały metod działania jednego z komitetów, które kandydatka na urząd burmistrza Ewa Stępień określiła jako godzące ‘w dobre imię kandydata na burmistrza i ewentualnie przyszłego włodarza’. Informowaliśmy o tym zjawisku w kilku niedawnych artykułach.

Niezwykle istotną kwestią dla przyszłości Łaskarzewa będzie to, czy praktyki wywierania presji (słownej, fizycznej i prawnej), pogróżek, ataków werbalnych w mediach społecznościowych czy działań zastraszających osoby niezgadzające się z nowymi władzami wejdą na stałe do kanonu życia publicznego w Łaskarzewie.

Niepokojącym zjawiskiem jest publiczne bagatelizowanie tego typu praktyk przez osoby kreujące się w naszym mieście na ‘autorytety’ czy ‘liderów opinii’. To przejaw braku dojrzałości i odpowiedzialności za budowanie właściwych standardów obowiązującym w lokalnym życiu publicznym.

Podsumowanie

Kampania wyborcza, nawet ta najbardziej ostra i zaciekła, tym różni się od sprawowania urzędów, że zarówno na przyszłych radnych jak i na burmistrza spada odpowiedzialność za składane obietnice. Spada na nich również niezwykła odpowiedzialność za wizerunek oraz przyszłość Miasta, którego stery zdecydowali się objąć.

Objęcie nowych stanowisk powinno wymóc zastąpienie mentalności ‘kibica’ i ‘biznesmena’ mentalnością odpowiedzialnego samorządowca. W przeciwnym razie Łaskarzew nadal będzie tkwił w ekonomiczno-kulturowym zastoju i pogrążał się w odmętach lokalnych konfliktów.

Sławomir Danilczuk

FOTO: Materiały wyborcze KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa

Mamy nowego burmistrza. Armin Tomala wygrywa w drugiej turze z Anną Laskowska

W drugiej turze wyborów samorządowych na urząd Burmistrza Miasta Łaskarzew Armin Tomala pokonał burmistrz Annę Laskowską zdobywając 1258 głosów, co stanowiło 53, 21% poparcia. Dotychczasowa burmistrz uzyskała 1106 głosów, co przełożyło się na 46,79%. Kandydat startujący z KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa zdołał wyprzedzić kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości w każdej z czterech obwodowych komisji wyborczych. Frekwencja w Łaskarzewie wyniosła 62,20%.

Łaskarzew ma nowego burmistrza

Po długiej, zaciętej, obfitującej w liczne wydarzenia i niecodzienne zwroty akcji kampanii wyborczej największą liczbę głosów w drugiej turze wyborów na urząd Burmistrza Miasta Łaskarzew uzyskał kandydat startujący z KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa Armin Tomala, którego poparło ponad 53% głosujących. Dotychczasowa burmistrz startująca z KW Prawa i Sprawiedliwości nie zdołała przekonać do swojej kandydatury większości mieszkańców, uzyskując ponad 46% głosów.

Frekwencja w drugiej turze wyborów w naszym mieście była nieco niższa niż w pierwszej turze (66,64%) i wyniosła 62,20%. Z naszych informacji wynika, że znaczący wzrost liczby głosujących nastąpił po godzinie 16.00.

Poniżej prezentujemy wyniki z poszczególnych komisji obwodowych w Łaskarzewie. (źródło: PKW)

Liczymy na to, że nowy burmistrz skoncentruje się na realizacji swojego programu wyborczego. Mamy też nadzieję, że metody stosowane w kampanii wyborczej nie zostaną przeniesione do życia publicznego w naszym mieście i nie staną się stałym elementem aktywności politycznej części środowisk Łaskarzewa.

Sławomir Danilczuk

FOTO: Komitety wyborcze kandydatów

Najważniejsze wybory samorządowe w historii Łaskarzewa

Przed nami jedne z najważniejszych wyborów samorządowych w historii Łaskarzewa!

Kto obejmie urząd Burmistrza Miasta Łaskarzew i pokieruje sprawami naszego Miasta przez najbliższe 5 lat?

Czy łaskarzewiacy są w stanie wznieść się ponad prywatne spory i wybrać dobrze pojęty interes Łaskarzewa?

Czy też burmistrza naszego Miasta będzie nam wybierał burmistrz Maciejowic?

Burmistrz przeprosiła. Wątpliwe metody działania otoczenia kandydata

W związku z postanowieniem Sądu Okręgowego w Siedlcach z dnia 16 kwietnia 2024 r. burmistrz Miasta Łaskarzew opublikowała w mediach społecznościowych przeprosiny skierowane pod adresem kandydata na Burmistrza Miasta Łaskarzew Armina Tomali za rozpowszechnianie nieprawdziwej informacji, że Armin Marcin Tomala miał zastraszać Tadeusza Talarka przed występem w Łaskarzewie w dniu 9 marca 2024 r.

W dniu 15 kwietnia 2024 r. kandydat Armin Tomala złożył do Sądu Okręgowego w Siedlcach wniosek w trybie wyborczym w związku z wypowiedzią Anny Laskowskiej podczas spotkania wyborczego w dniu 14 kwietnia 2024 r., w której urzędująca burmistrz stawiała pytania o metody stosowane przez jeden z komitetów podczas kampanii wyborczej w wyborach samorządowych.

W złożonym wniosku kandydat Armin Tomala domagał się m.in. opublikowania przeprosin na wszystkich tablicach ogłoszeń w Urzędzie Miasta, na tablicach ogłoszeń umieszczonych w parku na rondzie w Łaskarzewie, oraz na tablicach ogłoszeń na parkanie kościoła w Łaskarzewie. Są oddalił wnioski kandydata w tym zakresie.

Świadek w sprawie

Jeszcze w lutym i na początku marca 2024 r. zaczęły docierać do mnie informacje o wątpliwych metodach działań osób związanych z KWW Dla Rozwoju Miasta Łaskarzew wobec osób zaangażowanych w kampanię wyborczą kandydatów z innych komitetów. Nietrudno było dać wiarę w napływające informacje, skoro osoby bezpośrednio związane z kandydatem Arminem Tomalą oraz kandydatami z jego komitetu posuwały się wobec mnie do nacisków prawnych, publikowania nieprawdziwych, oszczerczych informacji w mediach społecznościowych czy wreszcie do pogróżek trwałego uszkodzenia ciała.

Przed występem pana Tadeusza Talarka na imprezie organizowanej przez kandydatkę Ewę Stępień w dniu 9 kwietnia 2024 r. udałem się do sali OSP w Łaskarzewie żeby zapytać go m.in. o możliwość przeprowadzenia wywiadu. Przy okazji zapytałem artystę czy otrzymywał telefony z naciskami, żeby nie brał udziału w imprezie kandydatki Ewy Stępień. Pan Talarek potwierdził, że telefony otrzymywał ale próbował marginalizować i bagatelizować całą sprawę dając do zrozumienia, że nie chce tych kwestii nagłaśniać.

Podczas składania zeznań moje zdumienie wzbudził fakt, o którym natychmiast poinformowałem Sąd, że kandydat Armin Tomala złożył stenogram (do którego miałem się odnieść) z wypowiedzi burmistrz Anny Laskowskiej z 14.04.2024 r. którego treść nie pokrywała się z faktyczną wypowiedzią pani Laskowskiej z tego dnia. Moje zdumienie i natychmiastową reakcję przed Sądem podczas składania zeznań wzbudziło przedstawienie przez kandydata Armina Tomalę nagrania (do treści którego miałem się odnieść) z wypowiedzi burmistrz Anny Laskowskiej z 14.04.2024, które nie odpowiadało faktycznej wypowiedzi pani Laskowskiej z tego dnia. Złożyłem na tę okoliczność wyjaśnienia do protokołu sprawy.

W trakcie rozprawy zostało odtworzone nagranie z faktycznej wypowiedzi Anny Laskowskiej, które w sposób jednoznaczny różniło się od nagrania przedstawionego w Sądzie przez kandydata Armina Tomalę. Na ten fakt zwróciły uwagę również inne osoby, w tym kandydatka na Burmistrza Miasta Łaskarzew Ewa Stępień, która występowała w roli świadka w sprawie.

Wątpliwe metody działania otoczenia kandydata  

Z uwagi na szereg działań osób związanych z kandydatem Arminem Tomalą w tym członków jego komitety wyborczego oraz osób z najbliższego otoczenia kandydata, w dniu 21 marca 2024 r. na oficjalny adres e-mail KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa skierowałem pismo zawierające sprzeciw co do metod stosowanych przez opisane w piśmie osoby. (o metodach zdobywania głosów przez Armina Tomalę, godzących w dobre imię kandydata na burmistrza pisaliśmy w związku wystąpieniem kandydatki na Burmistrza Ewy Stępień z 13.04.2024 r.)

Informacje zawarte w skierowanym do komitetu Armina Tomali dokumencie dotyczyły m.in. gróźb karalnych kierowanych pod moim adresem przez jednego z kandydatów do Rady Miasta z KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa, który w czasie rozmowy z osobą trzecią twierdził używając słów wulgarnych, że w związku z moją aktywnością podjął rozmowy z osobami z przeszłością kryminalną dotyczące m.in. trwałego uszkodzenia ciała (obcinania rąk).

O sprawie drogą telefoniczną i pisemną poinformowany został również przewodniczący Rady Miasta Leszek Bożek, ubiegający się ponownie o stanowisko radnego z tego samego komitetu.

Stosowne zawiadomienie wraz z materiałem dowodowym o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 18, 26, 27 i 191 kodeksu karnego zostało zgłoszone na policję. Do sądu zostały skierowane sprawy w związku z możliwością naruszenia przepisów art. 212 kk.

Przekazane przewodniczącemu Rady Miasta i komitetowi KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa informacje o praktykach stosowanych przez osoby związane z komitetem nie spotkały się z jakąkolwiek reakcją czy odpowiedzią zarówno ze strony kandydata Armina Tomali jaki przewodniczącego Rady Miasta Leszka Bożka, który swoją funkcję będzie sprawował do dnia 30.04.2024 r.

Sławomir Danilczuk

FOTO: Materiały wyborcze kandydatów.

Ewa Stępień udzieliła poparcia burmistrz Annie Laskowskiej – emocjonalne wystąpienie

‘Bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich abyście oddali Państwo głos na obecną Panią burmistrz Annę Laskowską. Pani Anna ma u mnie pełne poparcie i mam nadzieję, zyska również Państwa zaufanie’– oświadczyła Ewa Stępień, kandydatka na burmistrza Miasta Łaskarzew, która w wyborach 7 kwietnia uzyskała ponad 20% poparcie (511 głosów), co dało jej trzeci wynik w pierwszej turze.

Ewa Stępień zdementowała również nieprawdziwe informacje, jakoby jej komitet popierał kandydaturę Armina Tomali. ‘Metody zdobywania poparcia czy też głosów stosowane przez pana Armina Tomalę godzą w nasze osobiste przekonania’ – oświadczyła kandydatka.

Ewa Stępień, kandydatka na burmistrz Miasta Łaskarzew udzieliła dziś pełnego poparcia obecnej burmistrz Annie Laskowskiej, która o najważniejszy urząd w naszym mieście zmierzy się w drugiej turze wyborów samorządowych 21 kwietnia 2024 r.

‘Bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich abyście oddali Państwo głos na obecną Panią burmistrz Annę Laskowską. Pani Anna ma u mnie pełne poparcie i mam nadzieję, zyska również Państwa zaufanie

– zadeklarowała kandydatka na burmistrza, która z wynikiem ponad 20% głosów uplasowała się na trzecim miejscu w ubiegłotygodniowej pierwszej turze wyborów samorządowych.

Jednocześnie zdementowała nieprawdziwe informacje, jakoby jej komitet udzielił poparcia kontrkandydatowi burmistrz Laskowskiej Arminowi Tomali. Zwróciła uwagę na godzące w dobre imię kandydata i ewentualnego włodarza sposoby uzyskiwania poparcia i głosów stosowane przez Armina Tomalę.

‘Metody zdobywania poparcia czy też głosów stosowane przez pana Armina Tomalę godzą w nasze osobiste przekonania. Nie możemy pozwolić aby filary rozwoju miasta były budowane na tak słabych fundamentach jakimi jest polityka pana Armina. Tego typu zachowania godzą w dobre imię kandydata na burmistrza i ewentualnie przyszłego włodarza’  

– oświadczyła w swoim emocjonalnym wystąpieniu Ewa Stępień.

Burmistrz Anna Laskowska podziękowała za udzielone poparcie i poprosiła o oddanie głosu w wyborach 21 kwietnia 2024 r.

Film opublikowany na profilu facebookowym KWW Łaskarzew Moje Miasto oraz udostępniony na wielu innych profilach wzbudził ogromne zainteresowanie i żywą dyskusję mieszkańców.

Metody godzące w dobre imię kandydata

O dosyć nietypowych metodach reagowania na sytuacje kryzysowe oraz próbach manipulowania informacjami i zatajania istotnych faktów przez kandydata Armina Tomalę oraz osoby z jego bezpośredniego otoczenia informowaliśmy w artykułach już na początku lutego i marca 2024 r. Docierały do nas informacje o różnego rodzaju naciskach i presji ze strony osób związanych z komitetem KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa na kandydatów z komitetów konkurencyjnych oraz na osobą, które deklarowały wzięcie aktywnego udziału w wydarzeniach organizowanych przez pozostałe komitety.

W połowie marca dotarły do nas niezwykle niepokojące informacje o groźbach karalnych trwałego uszkodzenia ciała, kierowane wobec mieszkańca Łaskarzewa przez jednego z kandydatów do Rady Miasta. Sprawa została zgłoszona na policję.

Pisemna informacja o treści pogróżek została skierowania zarówno do kandydata Armia Tomali za pośrednictwem KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa oraz do przewodniczącego Rady Miasta Leszka Bożka.

Informacja ta pozostała bez jakiejkolwiek reakcji ze strony osób piastujących i zamierzających piastować najważniejsze funkcje w Łaskarzewie.

Sławomir Danilczuk

Czy burmistrz Laskowska potrafi zmienić styl rządzenia miastem?

Pozyskanie największych w historii Łaskarzewa środków zewnętrznych na finansowanie wyczekiwanych inwestycji w wysokości ponad 55 mln zł, rozpoczęcie budowy nowej hali sportowej, sieci kanalizacyjnej, projektu Maluch+, remonty szkół i dróg nie pomogły Annie Laskowskiej w reelekcji na najważniejsze stanowisko w mieście w pierwszej turze wyborów samorządowych. W okresie ponad 5 lat kierowania Urzędem burmistrz zdołała zrazić do siebie wiele osób i środowisk lokalnych. Zamiast wsłuchiwać się z uwagą w głosy mieszkańców, z uporem godnym lepszej sprawy forsowała własne, nie zawsze trafione pomysły. Czy burmistrz Laskowska potrafi zmienić styl rządzenia i przekonać do siebie grupy wyborców niezadowolonych ze sposobu w jaki kierowała miastem w pierwszej kadencji?

Największe inwestycje w historii Łaskarzewa

Kadencja samorządowa 2018 -2024 w Łaskarzewie będzie z pewnością zapamiętana jako okres pozyskania największych środków zewnętrznych w historii miasta na niezbędne inwestycje. Po wielu perturbacjach Urzędowi udało się zgromadzić ponad 20 mln zł i rozpocząć  budowę wyczekiwanej od wielu lat nowej hali sportowej. Za ponad 13 mln zł realizowana jest budowa sieci kanalizacyjnej.

Wyremontowano oczyszczalnie ścieków i zmodernizowano przepompownię po zaniedbaniach z poprzednich lat. Przeprowadzono remonty szkół, m.in. dachu i sali gimnastycznej w Zespole Szkół nr 2 oraz uruchomiono projekt Maluch+. Na remonty i budowę nowych dróg i ciągów pieszych udało się pozyskać około 17 mln zł, dzięki czemu można było podjąć realizację 30 zadań z zakresu infrastruktury drogowej.

Gdyby zliczyć środki jakie udało się pozyskać Miastu w kadencji 2018-2024 byłaby to kwota przekraczająca 55 mln zł. Jest to równowartość dwóch standardowych rocznych budżetów Łaskarzewa. Pozyskanie tak ogromnych funduszy zewnętrznych możliwe było dzięki pomocy parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości- poseł Marii Koc oraz posła Grzegorza Woźniaka.

Wielkie nadzieje i liczne powody do niezadowolenia

W rozmowach z wieloma mieszkańcami naszego miasta o mijającej właśnie kadencji powtarzają się bardzo podobne opinie dotyczące urzędującej burmistrz. Wybór Anny Laskowskiej w 2018 r. dla wielu wiązał się z dużymi nadziejami na poprawę sytuacji w Łaskarzewie. Przede wszystkim oczekiwano poprawy standardu zarządzania Miastem po przykrych doświadczeniach z lat 2010 -2018. Wyzwaniem było wówczas nadrobienie zaniedbań związanych m.in. ze stanem infrastruktury wodno-kanalizacyjnej (m.in. fatalny stan oczyszczalni miejskiej) czy poważne zadłużenie Łaskarzewa.

Nieporadność działań w pierwszych latach rządów, kiedy to wdrażała się do pracy na nowym stanowisku, burmistrz Laskowska nadrabiała koncyliacyjnym i ugodowym podejściem do lokalnych środowisk, starając się pogodzić często sprzeczne interesy różnych grup. Wraz z nabywaniem doświadczenia oraz kolejnymi pozyskiwanymi środkami zewnętrznymi na ważne dla Miasta projekty, włodarz Łaskarzewa i z wiązane z nią osoby zaczęły 'obrastać w piórka’, okazując niezrozumiały upór i arogancję wobec środowisk, które nie zgadzały się z linią podejmowanych przez Urząd decyzji.

W ten sposób, pomimo pozyskania największych w historii Miasta środkówm burmistrz zdołała zrazić do siebie liczne grono wyborców, co przełożyło się na uzyskanie zaledwie drugiego wyniku w pierwszej turze wyborów 7 kwietnia 2024 r.

Pieniądze to nie wszystko…

W pierwszej turze burmistrz Laskowska uzyskała 33,57% głosów. Nowy kandydat, nieposiadający jakiegokolwiek doświadczenia ani w samorządzie ani administracji publicznej, Armin Tomala wyprzedził urzędującą burmistrz o ponad 4%.

Łaskarzewiacy dali się przekonać sprytnie wykreowanym za pomocą marketingu politycznemu wizerunkiem zatroskanego działacza lokalnego, który przecież nie ma żadnego dorobku w aktywności publicznej na rzecz Miasta. Uprzejme pozornie zachowania i miłe wizyty w wielu łaskarzewskich domach, kiedy to kandydat grzecznie prosił mieszkańców o głos, zaowocowały nadzwyczajnie wysokim wynikiem.

W rezultacie z list Komitetu Prawa i Sprawiedliwości do Rady Miasta Łaskarzew wybrano dwóch kandydatów: Pawła Kliczka i Fryderyka Głowackiego, co było pokazaniem przez wyborców wyraźnej żółtej kartki całej ekipie burmistrz Laskowskiej.

Dla wielu mieszkańców Łaskarzewa pieniądze to nie wszystko. Liczą się również standardy kierowania miastem, styl rządzenia, wsłuchiwanie się w realne potrzeby i otwartość na kontakty z mieszkańcami.

Potencjalne konfiguracje w nowej Radzie Miasta

Dwóch kandydatów z listy PiS w nowej Radzie Miasta nie oznacza, że w przypadku reelekcji burmistrz Laskowska nie będzie w stanie zebrać potrzebnej większości. Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że w przypadku dobrych dla Łaskarzewa projektów kandydatka Prawa i Sprawiedliwości będzie mogła liczyć na poparcie kandydatów niezależnych, m.in. Dariusza Sadkowskiego, Krzysztofa Dudka, Konrada Grudnia czy Wojciecha Gąski, który uzyskał mandat z list Stowarzyszenia CIA.

Jeśli doliczymy radnego z listy Łaskarzew Moje Miasto- Marka Agnieszczaka, oraz co najmniej dwóch rozsądnych radnych wybranych z list Armina Tomali, to w przypadku reelekcji Anna Laskowska będzie mogła realizować korzystne dla Łaskarzewa projekty. Wówczas jednak będzie musiała przekonywać do tego niezależnych wobec niej radnych, co może być bardzo korzystne dla Miasta i mieszkańców.

Jednak aby do tego doszło kandydatka Laskowska w czasie najbliższych kilku dni musi przekonać zniechęconych i niezdecydowanych mieszkańców, że jest w stanie zmienić dotychczasowy styl rządzenia Miastem. Musi spowodować, żeby poszli na wybory i oddali na nią głos.

Tylko wówczas będzie miała szansę dokończenia realizacji licznych projektów zainicjowanych w kadencji 2018-2024.

Sławomir Danilczuk

Foto: Miasto Łaskarzew