20.000 zł dla nowego burmistrza i pustka w kasie Miasta

Od podwyżki wynagrodzenia dla burmistrza Armina Tomali Rada Miasta Łaskarzew rozpoczęła swoje urzędowanie. Nowy burmistrz będzie zarabiał 10.000 zł miesięcznie (wynagrodzenie zasadnicze), plus: dodatek funkcyjny – 3.000 zł, dodatek specjalny – 3.900 zł. Ponadto burmistrzowi będą przysługiwać dodatek za wieloletnią pracę, nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz trzymiesięczna odprawa. Za głosowało 8 radnych (koalicja Dla Rozwoju Łaskarzewa), przeciw było 5 radnych, 2 wstrzymało się od głosu.

Ponadto dowiedzieliśmy się, że kasa Miasta świeci pustkami. Skarbnik Kamila Gąska poinformowała zebranych, że będzie problem z wygospodarowaniem kwoty 500 zł na opracowanie zmiany organizacji ruchu na ul. Alejowej.

Burmistrz będzie zarabiał ok. 20.000 zł miesięcznie

Nowy burmistrz Miasta Łaskarzew będzie zarabiał więcej od poprzedniego. Podczas II Sesji Rady Miasta radni większością głosów przyjęli propozycję zgłoszoną przez przewodnicząca Agnieszkę Szczypek i uchwalili podwyżki wynagrodzenia dla Armina Tomali. Burmistrz będzie zarabiał ponad 18.500 zł, na co składać się będą: wynagrodzenie zasadnicze – 10.000 zł, dodatek funkcyjny – 3.000 zł, dodatek specjalny – 3.900 zł oraz przysługujące dodatki za wieloletnią pracę, nagrody jubileuszowe, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz 3-miesięczna odprawa po zakończeniu pracy na tym stanowisku.

Średnie wynagrodzenie burmistrza wraz z dodatkami wyniesie około 20.000 zł miesięcznie. Za propozycją zgłoszoną przez przewodniczącą Rady Miasta Agnieszkę Szczypek głosowało 8 radnych (członkowie koalicji Dla Rozwoju Miasta), przeciw było 5 radnych, 2 wstrzymało się od głosu.

Rada Miasta odrzuciła propozycję zgłoszoną przez radnego Fryderyka Głowackiego, który zaproponował, aby burmistrz zarabiał na początek najniższe przewidziane prawem wynagrodzenie, tj. kwotę 16.300 zł.

Będziemy działać to będą podwyżki – wniosek odrzucony

Inny wniosek złożył radny Krzysztof Dudek. Zaproponował aby pozostawić wynagrodzenie nowego burmistrza na dotychczasowym poziomie, tj. w wysokości 17.235 zł. Rady uzasadniał swoją propozycję tym, że radni nie zdecydowali się na podniesienie swoich diet w nowej kadencji, w związku z czym zasadnym byłoby pozostawienie wynagrodzenia burmistrza na dotychczasowym poziomie.

„Jeżeli będziemy działać wtedy możemy myśleć o podwyżkach”– stwierdził radny Dudek. Jego wniosek również został odrzucony przez radnych koalicji Dla Rozwoju Łaskarzewa .

Przed uchwaleniem wysokości poborów dla Armina Tomali wywiązała się żywa dyskusja. Burmistrz nie zajął stanowiska w sprawie poziomu swojej pensji i dodatków.

Kasa miasta świeci pustkami – nie ma nawet 500 zł

W czasie sesji poruszona została kwestia zmiany organizacji ruchu na ul. Alejowej. Rzecz dotyczy przywrócenia możliwości zatrzymywania się po prawej stronie ulicy. Zmiana została zatwierdzona w poprzedniej kadencji, jednak wprowadzenie tej decyzji zostało zablokowane przez skarbnik Kamilę Gąskę.

„Nie mamy w tym momencie środków w budżecie, tak że musimy chwilkę poczekać aż się pojawią” – stwierdziła pani skarbnik.

Koszt wykonania projektu zmiany organizacji ruchu to zaledwie 500 zł. Jednak jak dodała pani Gąską, tego typu drobnych wydatków po 500 czy 1500 zł Urząd ma bardzo dużo. A środków w kasie brak.

Powołanie członków komisji Rady Miasta

Podczas II Sesji radni powołali składy 6 stałych komisji Rady Miasta Łaskarzew:

  • Komisji Budżetu Finansów i Planowania,
  • Komisji Rewizyjnej,
  • Komisji Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa, Budownictwa i Mieszkalnictwa, Przemysłu oraz Handlu i Usług,
  • Komisji Bezpieczeństwa Publicznego, Ochrony Przeciwpożarowej i Ochrony Środowiska,
  • Komisji Spraw Społecznych, Oświaty, Kultury, Zdrowia i Sportu,
  • Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.

W skład każdej z ww. komisji weszło po 5 radnych poza Komisją Spraw Społecznych, Oświaty, Kultury, Zdrowia i Sportu, którą zasiliło aż 6 radnych.

Sławomir Danilczuk

Fot. UM  Łaskarzew

Najważniejsze wybory samorządowe w historii Łaskarzewa

Przed nami jedne z najważniejszych wyborów samorządowych w historii Łaskarzewa!

Kto obejmie urząd Burmistrza Miasta Łaskarzew i pokieruje sprawami naszego Miasta przez najbliższe 5 lat?

Czy łaskarzewiacy są w stanie wznieść się ponad prywatne spory i wybrać dobrze pojęty interes Łaskarzewa?

Czy też burmistrza naszego Miasta będzie nam wybierał burmistrz Maciejowic?

Jak Lidia Sopel-Sereja 'prywatyzowała’ łaskarzewski WOD-KAN

Wiele osób domagało się ode mnie przypomnienia działalności byłej burmistrz Lidii Sopel-Serei w zakresie m.in. 'sprywatyzowania’ sieci wodno-kanalizacyjnej w Łaskarzewie w latach 2010-2018. Poniżej krótkie przypomnienie historii, która mogła zakończyć się dla mieszkańców podwyżkami rzędu 300% za odbiór ścieków, karą dla Miasta 4 mln zł, katastrofą ekologiczną rzeki Promnik i wstydem na całe województwo.

Łączy nas Miasto i Gmina Piaseczno

Po wyborach w 2010 r. tuż na początku kadencji, po usilnych staraniach i na wniosek burmistrz Lidii Sopel-Serei, w dniu 19 września 2011 r. została podpisana umowa dzierżawy ujęcia wody wraz z infrastrukturą towarzyszącą, oczyszczalni ścieków i sieci kanalizacyjnej z firmą ELMAR Marian i Hanna Marczyńscy Sp. j. z siedzibą w Wólce Kozodawskiej, Gmina Piaseczno. Umowa dzierżawy prywatnej firmie strategicznej infrastruktury Miasta została zawarta na 10 lat.

W latach 2005-2010 Lidia Sopel-Sereja była zatrudniona jako pracownik administracyjny a potem sekretarz Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno. Przypadek? Nie sądzę.

Po podpisaniu umowy z prywatną firmą ELMAR ceny za wodę miały wzrosnąć z 2.20 zł/m3 do 3.23 zł/m3, za kanalizację z 2.40 zł/m3 do 7.20 zł/m3. Gdy mieszkańcy dowiedzieli się o proponowanych podwyżkach byli na tyle wściekli, że chcieli wywieść burmistrz Sopel-Sereję na taczkach.  

Wzrost opłat za wodę i trzykrotny wzrost cen za odbiór nieczystości był nie do przyjęcia dla Rady Miasta, która nie zaakceptowała zaproponowanych przez firmę ELMAR podwyżek. Burmistrz Sopel-Sereja sugerowała wówczas w wypowiedziach publicznych, że nowoczesność musi kosztować.

Pozew o odszkodowanie na 4 mln zł, katastrofa ekologiczna

Po niespełna roku, tj. 01.08.2012 r. firma z Gminy Piaseczno dzierżawiąca łaskarzewski WOD-KAN skierowała do Urzędu Miasta Łaskarzew WEZWANIE DO ZAPŁATY na kwotę ponad 3 mln zł.

Następnie firma ELMAR wytoczyła Miastu proces (przegrany w pierwszej instancji) na kwotę blisko 4 mln zł w 2016 r. Burmistrz Sopel-Sereja w jednym z wywiadów rozważała konieczność zapłacenia przez miasto tej kwoty.

Po przegranych przez Lidię Sopel-Sereję wyborach w 2010 r. Miastu groziła katastrofa ekologiczna. Infrastruktura wod-kan była w na tyle opłakanym stanie, że wymagała pilnej modernizacji za ponad 1 mln zł.

Tak zakończyła się przygoda 'przebojowej burmistrz’, która po zdobyciu doświadczeń w Piasecznie tuż na początku swojej kadencji postanowiła uszczęśliwić mieszkańców oddaniem w prywatne ręce infrastruktury wodno-kanalizacyjnej (strategiczna infrastruktura Miasta) i podwyżkami od 50% do 300%. Bo nowoczesność musi kosztować.

W wyniku tych działań Łaskarzew był zagrożony koniecznością zapłaty 'kary’ w wysokości 4 mln zł i katastrofą ekologiczną na skalę powiatu. Interweniował wówczas Starosta Powiatu Garwolińskiego, Wojewoda Mazowiecki i biuro Prezydenta RP, którego rezydencja położona jest w pobliżu zagrożonej skażeniem rzeki Promnik.

Najlepszy komentarz do sprawy

Jeśli osoba na stanowisku kierowniczym w prywatnej firmie wdrożyłaby rozwiązanie, które skutkowałoby zagrożeniem zapłatą przez firmę wielomilionowego odszkodowania, taka osoba zostałaby wyrzucona z firmy z hukiem na zbity pysk, z wilczym biletem do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska kierowniczego oraz z prywatnym pozwem o odszkodowanie za straty jakie poniosła ta firma.

Mieszkańcy powinni się zastanowić jakie kolejne prywatyzacje i związane z tym podwyżki czekają Łaskarzew, jeśli władzę przejmie ’ekipa biznesmenów’, która już dziś próbuje 'sprywatyzować’ tereny Wspólnoty Gruntowej.  

Sławomir Danilczuk

FOTO: Tygodnik Siedlecki

Ewa Stępień udzieliła poparcia burmistrz Annie Laskowskiej – emocjonalne wystąpienie

‘Bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich abyście oddali Państwo głos na obecną Panią burmistrz Annę Laskowską. Pani Anna ma u mnie pełne poparcie i mam nadzieję, zyska również Państwa zaufanie’– oświadczyła Ewa Stępień, kandydatka na burmistrza Miasta Łaskarzew, która w wyborach 7 kwietnia uzyskała ponad 20% poparcie (511 głosów), co dało jej trzeci wynik w pierwszej turze.

Ewa Stępień zdementowała również nieprawdziwe informacje, jakoby jej komitet popierał kandydaturę Armina Tomali. ‘Metody zdobywania poparcia czy też głosów stosowane przez pana Armina Tomalę godzą w nasze osobiste przekonania’ – oświadczyła kandydatka.

Ewa Stępień, kandydatka na burmistrz Miasta Łaskarzew udzieliła dziś pełnego poparcia obecnej burmistrz Annie Laskowskiej, która o najważniejszy urząd w naszym mieście zmierzy się w drugiej turze wyborów samorządowych 21 kwietnia 2024 r.

‘Bardzo serdecznie zachęcamy wszystkich abyście oddali Państwo głos na obecną Panią burmistrz Annę Laskowską. Pani Anna ma u mnie pełne poparcie i mam nadzieję, zyska również Państwa zaufanie

– zadeklarowała kandydatka na burmistrza, która z wynikiem ponad 20% głosów uplasowała się na trzecim miejscu w ubiegłotygodniowej pierwszej turze wyborów samorządowych.

Jednocześnie zdementowała nieprawdziwe informacje, jakoby jej komitet udzielił poparcia kontrkandydatowi burmistrz Laskowskiej Arminowi Tomali. Zwróciła uwagę na godzące w dobre imię kandydata i ewentualnego włodarza sposoby uzyskiwania poparcia i głosów stosowane przez Armina Tomalę.

‘Metody zdobywania poparcia czy też głosów stosowane przez pana Armina Tomalę godzą w nasze osobiste przekonania. Nie możemy pozwolić aby filary rozwoju miasta były budowane na tak słabych fundamentach jakimi jest polityka pana Armina. Tego typu zachowania godzą w dobre imię kandydata na burmistrza i ewentualnie przyszłego włodarza’  

– oświadczyła w swoim emocjonalnym wystąpieniu Ewa Stępień.

Burmistrz Anna Laskowska podziękowała za udzielone poparcie i poprosiła o oddanie głosu w wyborach 21 kwietnia 2024 r.

Film opublikowany na profilu facebookowym KWW Łaskarzew Moje Miasto oraz udostępniony na wielu innych profilach wzbudził ogromne zainteresowanie i żywą dyskusję mieszkańców.

Metody godzące w dobre imię kandydata

O dosyć nietypowych metodach reagowania na sytuacje kryzysowe oraz próbach manipulowania informacjami i zatajania istotnych faktów przez kandydata Armina Tomalę oraz osoby z jego bezpośredniego otoczenia informowaliśmy w artykułach już na początku lutego i marca 2024 r. Docierały do nas informacje o różnego rodzaju naciskach i presji ze strony osób związanych z komitetem KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa na kandydatów z komitetów konkurencyjnych oraz na osobą, które deklarowały wzięcie aktywnego udziału w wydarzeniach organizowanych przez pozostałe komitety.

W połowie marca dotarły do nas niezwykle niepokojące informacje o groźbach karalnych trwałego uszkodzenia ciała, kierowane wobec mieszkańca Łaskarzewa przez jednego z kandydatów do Rady Miasta. Sprawa została zgłoszona na policję.

Pisemna informacja o treści pogróżek została skierowania zarówno do kandydata Armia Tomali za pośrednictwem KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa oraz do przewodniczącego Rady Miasta Leszka Bożka.

Informacja ta pozostała bez jakiejkolwiek reakcji ze strony osób piastujących i zamierzających piastować najważniejsze funkcje w Łaskarzewie.

Sławomir Danilczuk

Budowa nowej hali produkcyjnej Polleny dopiero za 5 lat

Z analizy dostępnych dokumentów oraz regulacji prawnych wynika, że nowa hala produkcyjna na działce nr 4129 w Łaskarzewie będzie wybudowana nie wcześniej niż za 5 lat. Głównym problemem nie jest brak odpowiedniego tytułu prawnego do tej nieruchomości przez Wspólnotę Gruntową ale brak możliwości szybkiego uzyskania pozwolenia na budowę przez przyszłego inwestora na tej działce. Wieloletnie zaniedbania burmistrza i Rady Miasta będą najprawdopodobniej skutkowały tym, że Łaskarzew nie tylko nie zyska nowych miejsc pracy ale utraci istniejący zakład produkcyjny zatrudniający obecnie ok. 450 osób.

Problemy z własnością nieruchomości – działka nr 4129

Perspektywy dla Łaskarzewa w kontekście zapowiadanej przez FOK Pollena S.A. budowy nowej hali produkcyjnej o pow. 8.000 m2 nie są najlepsze. Z naszych informacji wynika, że spółka zainteresowana jest przede wszystkim działką nr 4129 o powierzchni 56.352 m2 położoną w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącego zakładu produkcyjnego. Obecny właściciel tego terenu Spółka Dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej w Łaskarzewie nie dysponuje jednak należytym tytułem prawnym do tej nieruchomości, w związku z czym nie może ani oddać ani sprzedać tej nieruchomości przyszłemu inwestorowi. Przedstawiciel zarządu Wspólnoty Gruntowej twierdzi wręcz, że przekazanie tej nieruchomości nowemu właścicielowi a co za tym idzie cała inwestycja na tej działce nie uda się.

Strategia Rozwoju Miasta blokuje inwestycję

Głównym problemem inwestora, poza wykluczeniem komunikacyjnym miasta, o czym pisałem wielokrotnie, będzie problem z szybkim uzyskaniem pozwolenia na budowę nowej hali produkcyjnej. Ma to związek z brakiem planu zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów, którego uchwalenie może potrwać wiele miesięcy – prawdopodobnie ponad 2 lata. Z uwagi na uchwaloną w Łaskarzewie Strategię Rozwoju Miasta na lata 2023-2028, gdzie obszar w którym znajduje się działka został zaliczony do terenów leśnych, zmiana przeznaczenia tego terenu będzie musiała się wiązać ze zmianą zapisów w Strategii. Ta procedura dodatkowo wydłuży uchwalenie Planu ogólnego dla Miasta Łaskarzew o kolejne miesiące, co wpłynie na termin uzyskania pozwolenia na budowę.   

Uchwalenie planu ogólnego to ponad 2 lata

Procedura uzyskania pozwolenia na budowę w przypadku omawianej tu lokalizacji będzie wieloetapowa i długotrwała. W ostatnich dniach burmistrz Miasta Łaskarzew ogłosiła przystąpienie do sporządzenia Planu ogólnego Miasta Łaskarzew, którym ma zostać objęta działka nr 4129 położona na tyłach FOK Pollena S.A. Ma to związek z obowiązkiem uchwalania planów ogólnych przez wszystkie gminy do końca 2025 r. Oznacza to, że ok. 2500 gmin w Polsce w najbliższym czasie przystąpi do sporządzenia takiego planu. W związku z brakiem wystarczającej liczby biur projektowych termin uchwalenia planów ogólnych zostanie najprawdopodobniej przesunięty o kolejne lata.

Z informacji jakie udało nam się potwierdzić wynika, iż w przypadku wyłonienia wykonawcy Planu ogólnego dla Łaskarzewa do 15 kwietnia 2024 r. z uwagi na niezbędny nakład pracy, nie będzie on wykonany wcześniej niż w pierwszej połowie 2026 r.

Bez pozwolenia na budowę nie można wybudować obiektów

Uchwalenie Planu ogólnego dla miasta to dopiero początek. Jeżeli założymy, że zostanie on przyjęty w pierwszym półroczy 2026 r. (wersja optymistyczna), wówczas będzie można przystąpić do uchwalenia planu miejscowego lub wydania warunków zabudowy dla działki nr 4129. Procedury te są obwarowane możliwością zgłaszania protestów, co już zostało zapowiedziane przez osoby mieszkające w sąsiedztwie tego terenu. Jeżeli tak się stanie, to proces wydania stosownego dokumentu wydłuży się do roku lub dłużej.

Po uzyskaniu warunków zabudowy lub uchwaleniu planu miejscowego, inwestor będzie mógł rozpocząć procedurę uzyskania pozwolenia na budowę. Ten etap również jest obwarowany możliwością składania skarg i protestów, co może przyczynić się wydłużenia tego etapu do roku lub dłużej.

Z powyższego wynika, że FOK Pollena S.A. przy scenariuszu optymistycznym będzie mógł uzyskać pozwolenie na budowę nowej hali produkcyjnej na działce nr 4129 za około 4,5 roku. Potem pozostanie tylko wybudowanie obiektów i wyposażenie go w nowy park maszynowy, co również musi potrwać minimum 6 miesięcy do 1 roku. W wariancie optymistycznym nowy zakład produkcyjny w Łaskarzewie będzie mógł powstać na przełomie 2028 / 2029 roku.

Czy największy pracodawca w Łaskarzewie będzie mógł sobie pozwolić na tego typu ryzyko?

Wycinka 5,5 ha lasu pod budowę fabryki opakowań sztucznych

Kluczową przeszkodą w przeprowadzeniu inwestycji na działce za FOK Pollena S.A. która musi rzucać się w oczy jest fakt, iż działka nr 4129 o powierzchni ponad 5,5 hektara jest terenem leśnym, zlokalizowanym w sąsiedztwie terenów leśnych. Strategia Rozwoju Miasta na lata 2023-2028 potwierdza ten fakt.

Pamiętajmy przy tym, że obecny rząd zadeklarował ograniczenie emisji w Polsce o 90% do roku 2040. Oznacza to położenie nacisku na rozwiązania ekologiczne w naszym kraju, a zatem ochronę przyrody.

Mieszkańcy Łaskarzewa, Urząd Miasta oraz przyszły inwestor już dziś będą musieli odpowiedzieć sobie na pytane:

Jak przekonać ekologów do wyrażenia zgody na wycięcie 5,5 ha lasu pod budowę fabryki opakowań sztucznych?

Biorąc pod uwagę powyższe problemy i terminy, bardziej prawdopodobne jest, że FOK Pollena S.A. wybuduje w najbliższym czasie nowoczesny zakład produkcyjny w innym mieście i docelowo tam przeniesie całą produkcję w okresie najbliższych 5 lat, niż że wybuduje nowy zakład produkcyjny w Łaskarzewie.

Sławomir Danilczuk  

Foto: Strategia Rozwoju Miasta Łaskarzew na lata 2023-2028.

Pollena S.A. planuje rozwój. Ponad 100 nowych miejsc pracy na początek

Nową halę produkcyjną o powierzchni 8.000 m2 zamierza wybudować Fabryka Opakowań Kosmetycznych Pollena S.A. Obecnie trwają poszukiwania optymalnej lokalizacji pod budowę tych obiektów – uzbrojonej, dobrze skomunikowanej działki nie mniejszej niż 5 hektarów. Zarząd spółki bierze pod uwagę okoliczne miasta, takie jak Garwolin czy Maciejowice. Budowa ma ruszyć już w 2025 r. Miasto Łaskarzew nie jest przygotowane na obsługę tak poważnej inwestycji i może stracić ponad 100 nowych miejsc pracy.

Plany ekspansji FOK Pollena S.A. na najbliższe lata

Podczas LIX sesji Rady Miasta Łaskarzew członek zarządu FOK Pollena S.A. Piotr Zięcina przedstawił informacje dotyczące planów spółki na najbliższe lata. Zgodnie z deklaracjami Pollena S.A. jest obecnie na etapie poszukiwania i wyboru lokalizacji pod budowę nowoczesnej hali produkcyjnej. Tylko w pierwszym okresie działalności stabilną pracę będzie mogło tam znaleźć około 100 osób.

Wybór ma zostać dokonany w pierwszym kwartale 2024 r.. Po opracowaniu niezbędnej dokumentacji projektowej i uzyskaniu wymaganych pozwoleń, budowa mogłaby się rozpocząć na początku 2025 r.

Powierzchnia nowej hali produkcyjnej, w której zostaną zamontowane najnowocześniejsze linie produkcyjne opakowań kosmetycznych ma wynosić ok. 8.000 m2. Wartość inwestycji budowlanej przekroczy z pewnością 10 mln zł nie licząc parku maszynowego.

Prezes Zięcina przedstawił wymagania, które powinna spełniać nowa lokalizacja. Spółka poszukuje terenów o powierzchni nie mniejszej niż 5 hektarów (50.000 m2), z uregulowanym stanem prawnym, dostępem do dróg dojazdowych, energii elektrycznej, wody i kanalizacji. Jak  wskazał członek zarządu FOK Pollena S.A. istotne są kwestie dojazdu do lokalizacji, z uwagi na fakt, iż samochody ciężarowe dostarczające surowiec do firmy mają ładowność do 20 ton.

Pod uwagę brane są m.in. takie miejscowości jak Garwolin czy Maciejowice, których włodarze chętnie przyjmą nową inwestycję dużej, nowoczesnej firmy i kilkaset nowych miejsc pracy dla swoich mieszkańców.

Miasto nieprzygotowane na poważne inwestycje

Jak wynika z przebiegu LIX sesji Rady Miasta, władze Łaskarzewa nie są przygotowane na przyjęcie tego typu inwestycji. Miasto dysponuje terenem o pow. ponad 5,5 ha zlokalizowanym w sąsiedztwie ul. Wolskiej przy oczyszczalni ścieków. Działki wymagają jednak zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ponieważ ponad 2,5 ha z nich to tereny leśne. Najprawdopodobniej wymagane będą również zgody na ich odlesienie, co może przedłużyć procedurę uzyskania niezbędnej dokumentacji realizacji projektu i finalnie uniemożliwić realizację projektu w tej lokalizacji.

Jeszcze w lutym 2023 r. z wypowiedzi radnego Fryderyka Głowackiego mogliśmy się dowiedzieć, że na te działki inwestycyjne nie ma chętnych. Podobno „nikt tego nie chce kupić.”

W kolejnych miesiącach radny Głowacki wspólnie z burmistrz Anną Laskowską próbowali uzyskać zgodę Rady Miasta na sprzedaż tych terenów w formie przetargu przy średniej wycenie w wysokości 16,51 zł za 1 m2. Nagłośnienie sprawy spowodowało wycofanie się z tego niedorzecznego, szkodliwego dla Miasta procederu.

Przez 5 lat Miasto nie przygotowało jakiejkolwiek oferty inwestycyjnej gruntów dla potencjalnych inwestorów. Przez 5 lat nikt z Urzędu nie skontaktował się w tej sprawie z jakimkolwiek inwestorem, co zostało potwierdzone na piśmie. Burmistrz i Rada Miasta nie znaleźli czasu, żeby opracować i wdrożyć stosowne rozwiązania prawne oraz techniczne dla jedynych terenów inwestycyjnych, jakimi dysponuje łaskarzewski magistrat.

Innymi terenami idealnymi wręcz do realizacji tego typu inwestycji byłyby działki na Pasterniku, niemal vis a vis obecnych zakładów FOK Pollena S.A. Jednakże działkami tymi, jak większością gruntów w Łaskarzewie, włada Spółka Dla Zagospodarowania Wspólnoty Gruntowej w Łaskarzewie, dla niepoznaki zwana Wspólnotą Gruntową.

Sławomir Danilczuk


Powyższy artykuł powstał przy współpracy z Fundacją Lokalny Reset.
Wesprzyj Fundację swoją wpłatą.

Fundacja Lokalny Reset
25 1020 4476 0000 8002 0467 7771

Na cele statutowe fundacji


Przewodniczący Bożek wyrzucony ze spotkania przez burmistrz Laskowską

Leszek Bożek- przewodniczący Rady Miasta – skarżył się przy kilku okazjach, że burmistrz Anna Laskowska wyrzuciła go ze spotkania z łaskarzewskimi radnymi, które sama zwołała. Podczas „roboczego” spotkania burmistrz Laskowska miała powiedzieć do przewodniczącego Bożka, że jak mu się nie podoba to może wyjść z sali. I przewodniczący Bożek wyszedł.

Wieczorne, kwietniowe spotkanie „przy  flaszce” burmistrz Miasta Łaskarzew z radnymi nie było pierwszym i jedynym spotkaniem w tym roku zwołanym przez panią Laskowska za pomocą smsów. Podczas poprzedniej „roboczej narady”, w której wraz z innymi radnymi uczestniczył przewodniczący Leszek Bożek, miał on zostać wyproszony ze spotkania przez burmistrz Laskowską w dosyć obcesowy sposób: Jak się panu nie podoba to może pan wyjść – miał usłyszeć przewodniczący Rady Miasta.

Wypowiedź ta padła na forum, słyszeli ją również inni radni obecni na spotkaniu. Przewodniczący Bożek nie znalazł innego rozwiązania niż pokorne opuszczenie sali.

Podczas zwoływanych smsami „roboczych narad” to burmistrz Laskowska przejmuje rolę osoby kierującej spotkaniem, narzuca tematy dyskusji, udziela głosu radnym. W nagraniach audio-wideo z wieczornego spotkania „przy flaszce” w Urzędzie Miasta 26 kwietnia 2023 r. znajdujemy potwierdzenie przyjęcia dominującej roli burmistrz nad łaskarzewskimi radnymi.

Standardy łaskarzewskiej demokracji niższe niż na Białorusi

Zgodnie z art. 18a ustawy o samorządzie gminnym to rada gminy – w naszym przypadku rada miasta- „kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy”. Łaskarzewska Rada Miasta, zgodnie z ustawą, powinna kontrolować nie tylko działalność burmistrza, Urzędu Miasta, ale również łaskarzewskich szkół, MOPS’u, Zakładu  Gospodarki Komunalnej, czy DPT Bajka.

W Łaskarzewie to burmistrz Laskowska podporządkowała sobie funkcjonowanie Rady Miasta, kontrolując większość radnych. Przewodniczący utracił sprawczość w Radzie. Został zmarginalizowany. Obecnie sprawuje jedynie funkcje dekoracyjne, czasami reprezentacyjne- o ile zostanie dopuszczony do głosu przez łaskarzewskich urzędników. Ma niewielki, bardzo ograniczony wpływ na to jak pracują łaskarzewscy radni.

Jego pozycja w Radzie Miasta jest na tyle słaba od wielu miesięcy, że zostaje wyrzucony z narady roboczej z radnymi- osobami, których pracę, zgodnie z przepisami prawa, powinien organizować. O zdominowaniu radnych przez burmistrz Laskowską pisałem już kilka miesięcy temu.

Czym różni się łaskarzewski radny od pizzy?

Na koniec zagadka: Czym różni się łaskarzewski radny od pizzy?

Pizzę burmistrz Laskowska zamawia przez telefon, radnego smsem.

W obecnej kadencji, w mojej ocenie, godność przynależną zaszczytnej funkcji radnego Miasta Łaskarzew– reprezentanta mieszkańców naszego Miasta- udało się zachować dwóm, może trzem radnym. Nie więcej.

Sławomir Danilczuk

Foto: SAD z podpisania umowy na budowę hali sportowej w Łaskarzewie


Powyższy artykuł powstał przy współpracy z Fundacją Lokalny Reset.
Wesprzyj Fundację swoją wpłatą.

Fundacja Lokalny Reset
25 1020 4476 0000 8002 0467 7771

Na cele statutowe fundacji


„Flaszka była. Aldona zabrała”- przewodniczący Bożek wiedział o alkoholu w UM

Przewodniczący Rady Miasta Leszek Bożek miał wiedzę, że podczas służbowego spotkania burmistrz Anny Laskowskiej z radnymi Miasta Łaskarzew w dniu 26 kwietnia 2023 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta na stole stała butelka z alkoholem. Butelkę wraz z reklamówką zabrała ze stołu z zamiarem ukrycia wiceprzewodnicząca Rady Miasta Aldona Pacek kiedy do sali konferencyjnej wszedł dziennikarz. Przewodniczący Bożek miał również wiedzę, że jeden z radnych podczas tego spotkania był pod wpływem alkoholu. Nic w tej sprawie nie zrobił.

Mamy potwierdzoną informację, że podczas wieczornego spotkania burmistrz Anny Laskowskiej z radnymi w dniu 26 kwietnia 2023 r. na stole w Sali konferencyjnej stała butelka z alkoholem. Alkohol został wniesiony do budynku Urzędu Miasta w celu spożycia przez jednego z radnych. O tych faktach wiedział przewodniczący Rady Miasta Leszek Bożek. Wiedział również, że butelkę z alkoholem ukryła wiceprzewodnicząca Aldona Pacek.

O alkoholu w Urzędzie Miasta w trakcie służbowego spotkania burmistrz Miasta Łaskarzew z radnymi mieli wiedzieć również obecni podczas tego spotkania radni i urzędnicy. Przewodniczący Bożek miał również wiedzę, że jeden z radnych podczas tego spotkania był pod wpływem alkoholu.

Przypomnijmy, że tego wieczoru doszło do fizycznego ataku radnego na dziennikarza w Urzędzie Miasta w obecności burmistrz Laskowskiej, sekretarz Miasta oraz innych radnych. Zdaniem burmistrz wieczorne spotkanie z radnymi nie miało charakteru prywatnego. Musiało mieć zatem charakter służbowy.

Przewodniczący Bożek nie chce „utopić” radnych

Pomimo zajmowanej funkcji przewodniczący Rady Miasta nie podjął jakichkolwiek działań, mających na celu wyjaśnienie okoliczności zajść jakie miały miejsce w dniu 26 kwietnia 2023 r. Wręcz przeciwnie. Jeszcze w maju 2023 r. przewodniczący Bożek twierdził, iż powinien tę sprawę wyciszać. Wiedział bowiem, że publiczne potwierdzenie powyższych informacji mogłoby koleżanki i kolegów radnych „utopić”- mówiąc kolokwialnie.

Niechęć pana przewodniczącego do poinformowania mieszkańców Łaskarzewa o powyższych faktach miała wynikać z obaw o wejście w konflikt z pozostałymi radnymi w wyniku czego mógłby zostać pozbawiony stanowiska przewodniczącego.

Trudno się zgodzić na to, żeby standardem w naszym mieście było prowadzenie spotkań burmistrz z radnymi w Urzędzie Miasta z butelką alkoholu na stole, natomiast wiceprzewodnicząca Rady Miasta, zamiast stać na straży przestrzegania porządku podczas spotkań z radnymi, próbowała ten alkohol ukryć, gdy w Sali pojawia się dziennikarz. Trudno zgodzić się również na to, że niektórzy radni w trakcie spotkań w Urzędzie Miasta z burmistrz Miasta oraz innymi radnymi są pod wpływem alkoholu.

Nie może być standardem, że przewodniczący Rady zataja przed mieszkańcami powyższe fakty. Dla własnej wygody, z obawy o utratę zajmowanego stanowiska oraz z uwagi na oczekiwane korzyści polityczne.

Sławomir Danilczuk


Powyższy artykuł powstał przy współpracy z Fundacją Lokalny Reset.
Wesprzyj Fundację swoją wpłatą.

Fundacja Lokalny Reset
25 1020 4476 0000 8002 0467 7771

Na cele statutowe fundacji


Najtańsze działki inwestycyjne w powiecie garwolińskim!

Na niespełna 22 zł za 1 m2 zostały wycenione najtańsze działki inwestycyjne zlokalizowane w Łaskarzewie pomiędzy miejską oczyszczalnią a halą sportową klubu ŁKS Promnik. Oznacza to, że działka o powierzchni 3.540 m2 warta jest zaledwie 76.000 zł. Nieco drożej oszacowane zostały pozostałe działki, tj. na blisko 24 zł, 30 zł i na niespełna 37 zł za 1 m2. Są to najprawdopodobniej najtańsze działki inwestycyjne w powiecie garwolińskim przeznaczone pod budowę „obiektów produkcyjnych, składów i magazynów”. Tereny leśne o pow. ponad 2,5 hektara zlokalizowane w sąsiedztwie dawnego Świtu rzeczoznawca wycenił na 4,21 zł za 1 m2 – całość na sumę…107.000 zł. Operaty wykonano na zlecenie Urzędu Miasta w połowie grudnia 2022 r.

Źródło: Geoportal.gov.pl

Miasto Łaskarzew posiada wyjątkowe tereny inwestycyjne zlokalizowane w pobliżu ulic Dąbrowskiej, Pięknej i Księżycowej, czyli pomiędzy miejską oczyszczalnią a halą sportową przy ul. Kusocińskiego 10. To ponad 5,5 hektara terenów, z czego znaczna część przeznaczona jest pod budowę magazynów, składów czy hal produkcyjnych. Ponad 3 ha zostały objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjętego Uchwałą Rady Miasta z dnia 18 września 2015 r.

Działki nr 4485/1, 4485/2, 4485/3, 4485/5, 4485/6, 4485/7, 4485/8, o łącznej powierzchni 31.359 m2, zaliczone zostały do kategorii „Tereny obiektów produkcyjnych, składów i magazynów”. Na mapce, stanowiącej Załącznik nr 1 do Uchwały nr X/48/2015 oznaczone zostały kolorem fioletowym (mapka na dole tekstu). Są to grunty, na których kiedyś miała powstać inwestycja firmy GIZEH. Niestety inwestycja ta nie doszła do skutku.

Zaskakujące zbiegi okoliczności związane z działkami inwestycyjnymi

Od kilku lat właściwie nic się nie dzieje z najbardziej atrakcyjnymi terenami jakimi dysponuje Miasto Łaskarzew. Urząd Miasta zapytany jakie czynności wykonał w sprawie pozyskania nowego inwestora na te tereny odpowiedział, że NIE zrobił w tej sprawie NIC. Poza zleceniem opracowania wyceny.

W obecnej kadencji, przez 4,5 roku, pracownicy Urzędu nie znaleźli czasu, żeby opracować prezentację handlową dla tych terenów, stworzyć bazę danych potencjalnych inwestorów, skontaktować się z nimi i skierować do nich ofertę. Nie wykonano ani jednego telefonu w tej sprawie pozyskania inwestora, nie wysłano ani jednego maila.

Taka postaw Urzędu Miasta musi dziwić tym bardziej, że brak nowych miejsc pracy jest od wielu lat jedną z największych bolączek naszego miasta.

Druga zastanawiająca okoliczność z jaką napotykamy, to wycena terenów będących własnością Miasta Łaskarzew. W grudniu 2022 roku rzeczoznawca majątkowy wycenił te grunty na kwotę od 21,30 do niespełna 37 zł za 1 m2. Działka leśna została wyceniona na kwotę 4,21 zł za 1 m2. Oznacza to, że teren leśny o powierzchni ponad 2.5 hektara w sąsiedztwie dawnego Świtu i hali sportowej wyceniono na sumę 107.000 zł!

Inne działki, w tym działki inwestycyjne, objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, z przeznaczeniem pod obiekty produkcyjne, składy i magazyny warte są zaledwie 76.000 za ponad 3.500 m2, 95.000 zł za prawie 4.000 m2, czy 89.000 zł za ponad 4.100 m2.

Poniżej tabela opracowana na podstawie operatów szacunkowych wykonanych na zlecenie Urzędu Miasta.

Ceny działek należących do Miasta Łaskarzew, wycena 14-18 grudnia 2022 r.

Trzecią okolicznością, jaką należy wskazać jest beztroskie podejście obecnych władz Miasta Łaskarzew do tych terenów. Mogliśmy się o tym przekonać podczas L Sesji Rady Miasta z dnia 8 lutego 2023 r. Wówczas to jeden z radnych zgłosił postulat przeprowadzenia przez Miasto działań inwestycyjnych w sąsiedztwie tych działek w postaci doprowadzenia tam wody, energii czy wybudowania dróg.

Radny ten sugerował również, że być może na przetargu działki będzie można kupić taniej niż po cenach rynkowych. Co ważne, burmistrz Laskowska pomysł radnego przyjęła ze zrozumieniem, prosząc o przedstawienie tego co ma być konkretnie przygotowane. „Nie ma przeszkód żadnych”– oświadczyła burmistrz Laskowska.

Zdarza się, że na różnego rodzaju przetargach można kupić taniej nieruchomość. Jednak w świetle przedstawionych informacji dotyczących wyceny działek należących do Miasta Łaskarzew, aż trudno uwierzyć, że może być aż tak TANIO.

Być może tu należy szukać źródeł niebywale zajadłych ataków i pomówień niektórych radnych, urzędników oraz ich rodzin, kierowanych pod adresem osób zbyt dociekliwie interesujących się sprawami naszego Miasta.

Sławomir Danilczuk

Fragment miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – uchwała nr X/48/2015.

Strażnica KP PSP w Rykach sprzedana Miastu za 22 tys. zł

Ryki pozyskały budynek strażnicy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w tym mieście za kwotę… 22 tys. zł. Cały obiekt o powierzchni 746 m2 został wyceniony na sumę 2,2 mln zł. Gmina Ryki zapłaciła zaledwie 1% wartości nieruchomości, korzystając przy zakupie z 99% upustu. Zakupiony obiekt zostanie przeznaczony na wynajem instytucjom i firmom na wolnym rynku. W kolejce do wynajęcia powierzchni w tym budynku czekają już Wody Polskie oraz Inspekcja Weterynarii.

Foto: KP PSP w Rykach

To nie pomyłka ani błąd w obliczeniach. Łaskarzewiakom trudno będzie uwierzyć w historię, opisaną przez gazetę Twój Głos Gazecie Powiatu Ryckiego. Były budynek tamtejszej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej został sprzedany Gminie Ryki za 1% swojej wartości, tj. kwotę 22 tys. zł. Wcześniej Skarb Państwa przekazał Straży Pożarnej w Rykach działkę przy ul. Lubelskiej o wartości ponad 0.5 mln zł pod budowę nowej strażnicy KP PSP.  Cały obiekt ryckiej straży, o powierzchni 746 m2 został wyceniony na kwotę 2,2 mln zł.

Zgodnie z informacją, jaką przekazał nam Urząd Miejski w Rykach, powierzchnie jakie znajdują się w byłej strażnicy trafią na rynek wynajmu. „Prowadzone są rozmowy z trzema państwowymi osobami prawnymi i jedną osobą fizyczną” – czytamy w piśmie z końca marca 2023 r. Chętnych na wynajem powierzchni nie brakuje. Zainteresowane są m.in. takie instytucje jak Inspekcja Weterynarii czy Wody Polskie. Urząd Miasta w Rykach nie ustalił jeszcze ostatecznych cen wynajmu w budynku w nabytym za 1% wartości byłym budynku Straży Pożarnej. W Łaskarzewie uprawia się kosztowną fikcję za publiczne pieniądze.

Foto: Fragment artykułu Twój Głos Ryki na prawach cytatu.

W Łaskarzewie wydajemy 2 mln zł i nie otrzymujemy w zamian NIC

W Łaskarzewie sprawy wyglądają zgoła inaczej. Burmistrz Anna Laskowska za zgodą Rady Miasta zdecydowała przeznaczyć niemal 2 mln zł na remont generalny budynku przy ul. Alejowej 13, tj. na ocieplenie, wymianę okien i montaż pomp ciepła, czy tak zwaną termomodernizację. Rzecz w tym, że budynek nie należy do Miasta- jest własnością Stowarzyszenia Ochotnicza Straż Pożarna w Łaskarzewie.

W zamian za przeznaczenie na tak zwaną termomodernizację kwoty zbliżonej do wartości całego obiektu przy ul. Alejowej 13, burmistrz Laskowska nie zagwarantowała społeczności Łaskarzewa jakichkolwiek korzyści, chociażby w postaci zwrotu na własność Miasta sali dawnego Kina Promnik, pomieszczeń Biblioteki Miejskiej, pomieszczeń Klubu Bajka czy biur nad Bajką.

Pamiętajmy przy tym, że Miasto Łaskarzew, a więc my wszyscy, nieustannie ponosimy koszty utrzymania całego budynku przy ul. Alejowej, wliczając w to koszty ogrzewania, energii elektrycznej, wody, odbioru nieczystości, itd. Przekazujemy również strażakom niebagatelne środki na sprzęt, wyposażenie, mundury, paliwo, itd.

Urząd Miasta w Rykach za sumę 21 tys. zł przejął na własność dawny budynek Straży Pożarnej. Teraz może czerpać przychody dla miejskiego budżetu z komercyjnego wynajmu tej powierzchni innym instytucjom.

Natomiast Urząd Miasta w Łaskarzewie, a co za tym idzie mieszkańcy Łaskarzewa, ciągle skazani są na łaskę i kaprysy tutejszych strażaków, którzy wobec społeczności lokalnej prezentują postawę typowo roszczeniową.

Mieszkańcy nie tylko nie mają w Łaskarzewie kina, sali widowiskowej, czy przyzwoitego Domu Kultury– domu kultury nie mamy wcale. Łaskarzewiacy od lat muszą płacić kolosalne pieniądze m.in. na to, żeby Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Pożarnej mogło przez kilkadziesiąt lat czerpać korzyści z wynajmu sali dawnego Kina Promnik na wesela, bankiety i imprezy okolicznościowe.

Sławomir Danilczuk