Najbardziej imprezowy burmistrz w historii Łaskarzewa

Burmistrz Armin Tomala bije rekordy rozrzutności w przeznaczaniu środków publicznych na różnego rodzaju imprezy i ‘wydarzenia’. W obecnej kadencji koszt organizacji ‘eventów’ przekroczył sumę 535.000 zł. Wydatki na organizację Dni Miasta w 2024 i 2025 r. wyniosły ponad 385.000 zł i przekroczył koszty organizacji 5 edycji Dni Miasta Łaskarzewa przez całą poprzednią kadencję w latach 2019-2023.

Burmistrz nie tylko zasmakował w publicznych występach przed mikrofonem, ale przede wszystkim stosuje ‘imprezy’ jako jedno z głównych narzędzi uprawiania działalności samorządowej. Zarówno wobec mieszkańców jak i działaczy samorządowych.

Ponad pół miliona na imprezy

Koszt organizacji imprez w Łaskarzewie w obecnej kadencji przekroczył pół miliona złotych. Tylko na dwa wydarzenia, tj. Dni Miasta Łaskarzew w roku 2024 i 2025 burmistrz Armin Tomala zdecydował się przeznaczyć ponad 385 000 zł. Jest to kwota przewyższająca wszystkie wydatki na organizację Dni Miasta w poprzedniej kadencji w latach 2019-2023, kiedy to średni koszt organizacji tego wydarzenia wynosił około 60 000 zł.

Poza wydarzeniami z udziałem ogólnopolskich gwiazd, burmistrz dwukrotnie zorganizował Święto Pieczonego Ziemniaka – w roku 2024 za około 30 tys. zł natomiast w 2025 za kwotę ponad 60.000 zł. Mistrzostwa Polski w Maratonie na Rolkach kosztowały znacznie mniej – 9 400 zł.

Część mieszkańców Łaskarzewa twierdzi, że burmistrz na tyle polubił imprezowanie, że nie ma głowy do zajmowania się stanem łaskarzewskich ulic po intensywnych opadach śniegu, czy efektywną organizacją prowadzenia prac związanych z budową nowej hali sportowej, której otwarcie przesunie się prawdopodobnie na marzec lub kwiecień 2026 r.

Mieszkańcy zwracają także uwagę, że zatrudnienie zastępcy pozwala burmistrzowi Łaskarzewa na bardziej intensywne uczestniczenie w różnego rodzaju obchodach, akademiach, występach, bankietach i eventach. Niestety będzie to kosztować budżet Miasta dodatkowe 760.000 zł do końca obecnej kadencji.

Imprezowy styl sprawowania władzy samorządowej

Biorąc pod uwagę upodobanie do różnego rodzaju imprez, odbywanych zarówno w gronie samorządowców i działaczy, jak i tych bardziej oficjalnych, styl sprawowania władzy przez obecnego burmistrza możemy określić jako imprezowy. Sprowadza się on nie tylko to zamiłowania do brylowania przed mikrofonem i obiektywami na organizowanych przez siebie imprezach przed mieszkańcami naszego Miasta.

Dzięki organizowanym ze środków publicznych ‘wydarzeniom’ burmistrz Łaskarzewa może ‘zabłysnąć’ przed samorządowcami z okolicznych miast i miejscowości oraz działaczami partyjnymi z województwa.

Burmistrz Tomala wykorzystuję również formę ’półprywatnych bankietów’ do zacieśniania więzi i budowania relacji z obecnymi członkami Rady Miasta. Trudno nazwać 'prywatnymi’ imprezy, na których 80-90% zaproszonych gości stanowią przedstawiciele samorządów, urzędów czy osoby publiczne.

Być może właśnie z tego powodu łaskarzewscy radni nie dostrzegają niespotykanego dotąd w historii Miasta poziomu imprezowej rozrzutności obecnego burmistrza, graniczącej z marnotrawstwem środków publicznych.

Sławomir Danilczuk

FOTO: UM Łaskarzew

Michał Pałyska za Armina Tomalę? Poprawa wizerunku Miasta czy przygotowania do kampanii parlamentarnej?

W ponadrocznym okresie powyborczym mieszkańcy Łaskarzewa dostrzegają szereg zmian w sposobie kierowania Miastem przez nowo wybrane władze. Zarówno sam burmistrz jak i radni zdecydowanie podnieśli standard swoich działań. Wprowadzenie nowych wydarzeń kulturalnych, poprawa poziomu przygotowań dotychczasowych imprez okolicznościowych i obsługi mieszkańców, stojąca na znacznie wyższym poziomie obsługa medialna, tłumaczone są chęcią polepszenia wizerunku Miasta.

Burmistrz Armin Tomala rozsmakował się w wystąpieniach publicznych i realizacji materiałów promocyjnych ze swoim udziałem, w których wypada coraz lepiej. Z dobrze poinformowanych źródeł dowiadujemy się jednak, że nowy włodarz Łaskarzewa może być ‘szykowany’ przez swoje zaplecze polityczne, tj. Polskie Stronnictwo Ludowe, do startu w wyborach parlamentarnych.

W przypadku sukcesu w terminowych (tj. 2027 r.) czy tym bardziej przedterminowych wyborach do Sejmu (wiosna 2026 r.) o urząd burmistrza Łaskarzewa ma się ubiegać, dosyć intensywnie promowany w ostatnim czasie, obecny przewodniczący Rady Powiatu Garwolińskiego, Michał Pałyska.

55 milionów złotych z poprzedniej kadencji

Dobrze oceniane przez mieszkańców dotychczasowe działania obecnych władz Łaskarzewa wiążą się z kilkoma aspektami. Przede wszystkim ze sprawną realizacją rozpoczętych przez poprzednie władze inwestycji, na które dzięki związkom politycznym z Prawem i Sprawiedliwością pod koniec kadencji, udało się pozyskać dla Łaskarzewa ponad 55 mln.

Środki te pozwoliły na finalizowanie licznych inwestycji w obecnej kadencji, w tym budowy nowej hali sportowej, kanalizacji, całego szeregu odcinków dróg, m.in. ul. Dąbrowskiej, gen. Andersa, Krótkiej, Pięknej, Poprzecznej, Przychód, kard. Wyszyńskiego, Źródlanej, Piaskowej, Cichej, Białej przy poczcie, czy placów przy SPZOZ, posterunku Policji.

To dzięki środkom i inwestycjom z poprzedniego politycznego rozdania burmistrz Tomala może realizować sugestywne i dynamiczne materiały promocyjno-reklamowe z wizyt gospodarskich, odbiorów kolejnych odcinków dróg, czy planowanych z rozmachem i słono opłacanych z kasy miasta imprez okolicznościowych, takich jak Dni Miasta AD 2024.

Pałyska za Tomalę? ‘Zielone światło dla Armina’

W obecnej kadencji samorządowej fundusze pozyskane zostały głównie przy wsparciu polityków i urzędników Województwa Mazowieckiego, tj. dzięki Marszałkom Województwa Mazowieckiego Janinie Orzełowskiej i Adamowi Struzikowi z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że Armin Tomala ma dobre notowania w kręgach warszawskiego PSL. Niektórzy politycy widzą w nim kandydata do Sejmu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Mówi się, że Armin dostał zielone światło (wstępnie) na organizację przygotowań przedwyborczych, czy to w wariancie przyspieszonym (2026) czy terminowym (2027).  

Symbolicznym, nieformalnym początkiem prekampanii parlamentarnej miał być występ w Łaskarzewie Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca Mazowsze, sponsorowany w całości przez Zarząd Województwa Mazowieckiego (ok. 50 tys. zł).  

W przypadku sukcesu wyborczego obecnego burmistrza Łaskarzewa w wyborach do Sejmu zwolni się stanowisko burmistrza Łaskarzewa. Na kandydata w przyspieszonych wyborach ma być wytypowany Michał Pałyska, od niedawna przewodniczący Rady Powiatu Garwolińskiego, który w wyborach w 2024 r. intensywnie wspierała Armina Tomalę. Szanse obecnego radnego powiatowego wydają się tym większe, że kandydatki w wyborach w 2024 r. są absolutnie bierne i nie angażują się w lokalne życie społeczne czy samorządowe.

W ten sposób wszystko pozostałoby we wspólnej, politycznej rodzinie.

Z całą pewnością dobrze byłoby mieć reprezentanta Łaskarzewa w Polskim Sejmie. Jednak należy mieć nadzieję, że budowanie kariery politycznej na poziomie ogólnopolskiem nie będzie odbywało się kosztem dobrze pojętego interesu naszego Miasta.

Sławomir Danilczuk

Foto: SAD

Dni Miasta zrealizowane z rozmachem – mieszkańcy bez entuzjazmu

Obchody Dni Miasta Łaskarzewa AD 2024 przygotowane były z rozmachem niewidzianym tu od wielu lat. Uroczystości oraz imprezy i wydarzenia towarzyszące rozłożone zostały na trzy dni, tj. 25, 30 i 31 sierpnia. Finałowy koncert podczas którego gwiazdą wieczoru był Sławomir zrobił ogromne wrażenie na licznym gronie odbiorców. Jednak znacząca cześć mieszkańców miała spore wątpliwości co do sposobu realizacji głównych obchodów i sobotniego eventu, zorganizowanego przez firmę zewnętrzną. Ich zdaniem zabrakło entuzjazmu, okazywanej przez mieszkańców radości, zadowolenia, autentycznej atmosfery świętowania.

Ogromna scena, profesjonalne nagłośnienie i oświetlenie, strefa VIP dla zaproszonych gości, specjalny catering, kolorowe wesołe miasteczko – format imprezy zorganizowanej na przestronnym placu dawnego boiska Ligówki mógł imponować. Na scenie występy artystyczne i przemówienia polityków, samorządowców, społeczników rangi ogólnopolskiej, powiatowej i lokalnej.

Jednak mieszkańcy, zarówno przed samą imprezą, w jej trakcie, jak i po niej, nie wyrażali oczekiwanego entuzjazmu. Wręcz przeciwnie – pojawiły się wątpliwości, sceptycyzm, niezadowolenie.

Wielu zwracało uwagę na brak stoisk strażaków i Serbianek podczas głównego wieczoru, przez co nie mogli oni konkurować z profesjonalnym cateringiem swoimi popisowymi potrawami z grilla, pieczonymi ziemniakami czy słynnymi pyzami. Nie otrzymali zgody od organizatora sprzedaż łaskarzewskich dań, które przez lata wpisały się w tradycję Dni Miasta.

Inni wyrażali wątpliwości co do skali i rozmachu wydarzenia zwłaszcza w kontekście szeregu od lat nierozwiązywanych problemów Miasta i mieszkańców. Jak chociażby brak nowych miejsc pracy, brak reformy urzędu i placówek podlegających Magistratowi, czy brak uregulowania stanu prawnego nieruchomości, które od dziesięcioleci powinny należeć do Miasta i służyć wszystkim mieszkańcom Łaskarzewa.

Jeszcze inni zwrócili uwagę na znaczą liczbę imprez plenerowych w ostatnich miesiącach, w których nowe władze Łaskarzewa zdają się specjalizować. Pytanie tylko czy nie są to imprezy mające na celu przykrycie realnych problemów naszej społeczności i odwrócenie uwagi od poważnych zadań, jakie stoją przed burmistrzem i Radą?

W naszej opinii promocja pozytywnego wizerunku Łaskarzewa z wykorzystaniem profesjonalnie zorganizowanych imprez, udokumentowanych ciekawymi materiałami audiowizualnymi jest niezwykle istotna i potrzebna. Jednak najbardziej profesjonalny marketing polityczny nie zastąpi konkretnych działań.

Razić może rozdźwięk pomiędzy kolejnymi wydarzeniami i entuzjastycznymi z nich relacjami, przygotowanymi na zlecenie Urzędu, a poważnymi, ciągle nierozwiązanymi problemami Łaskarzewa, z których mieszkańcy doskonale zdają sobie sprawę. I których skutki odczuwają na własnej skórze.

Mamy nadzieję, że nowe władze Miasta nie będą wykorzystywały plenerowych eventów jako zasłony dymnej dla swojej bierności i usprawiedliwienia dla bezczynności w naprawianiu licznych, kilkudziesięcioletnich zaniedbań, przez które Łaskarzew nie może się rozwijać.

Tak jak na to zasługuje.  

Sławomir Danilczuk