Imprezy łaskarzewskich włodarzy i prywatny akt oskarżenia burmistrza Łaskarzewa przeciwko dziennikarzowi

Łaskarzewscy radni są odpowiedzialni za kontrolę i nadzór burmistrza oraz realizacji budżetu Miasta wynoszącego blisko 50 mln zł w 2026 r.

Radni nie są 'kolegami z pracy’ burmistrza, wójta, starosty czy prezydenta. Są kontrolerami, którzy w imieniu mieszkańców mają weryfikować i nadzorować prace tychże osób.

Czy burmistrz Armin Tomala znajdzie tyle odwagi, żeby sprawa, którą skierował przeciwko Sławomirowi Danilczukowi, odbywała się w trybie jawnym? 🤔🤔🤔

Zapraszamy do wysłuchania komentarza >>>

Burmistrz Łaskarzewa składa prywatny akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi. Wnosi m.in. o 60 tys. zł nawiązki

Burmistrz Miasta Łaskarzew Armin Tomala w połowie stycznia 2026 r. skierował do Sądu Rejonowego w Garwolinie prywatny akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi Sławomirowi Danilczukowi. Zarzuty zniesławienia za pomocą środków masowego przekazu zostały sformułowane w oparciu o art. 212 kk i dotyczą artykułów, wypowiedzi oraz wpisów internetowych dziennikarza z ostatnich miesięcy, odnoszących się do działalności burmistrza Łaskarzewa.

Burmistrz wniósł o skazanie dziennikarza na karę grzywny odnośnie 5 postawionych zarzutów oraz orzeczenie od Sławomira Danilczuka nawiązki w łącznej wysokości 60.000 zł. Pomimo, iż część zarzucanych dziennikarzowi czynów miała nastąpić podczas wypełniania przez burmistrza obowiązków służbowych, Armin Tomala wystąpił z aktem oskarżenia samodzielnie, bez wsparcia profesjonalnego prawnika.

Po zapoznaniu się z treścią zarzutów, zdaniem dziennikarza, prywatny akt oskarżenia ma wszelkie cechy pozwu SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation), pozwu strategicznego, którego głównym celem nie jest ochrona dóbr osobistych ale zniechęcenie dziennikarzy i obywateli do zajmowania się tematami społecznie istotnymi i partycypacji publicznej.

Pierwszy z dwóch styczniowych aktów oskarżenia

W dniu 19 stycznia 2026 r. do Sądu Rejonowego w Garwolinie wpłynął prywatny akt oskarżenia burmistrza Miasta Łaskarzew Armina Tomali przeciwko dziennikarzowi Sławomirowi Danilczukowi. Oskarżenia zostały sformułowane w oparciu o art. 212 kodeksu karnego i dotyczą artykułów, wypowiedzi oraz wpisów internetowych dziennikarza z ostatnich miesięcy.

Zaprezentowane w akcie oskarżenia zarzuty dotyczą m.in. opublikowanego na stronie wŁaskarzewie.pl artykułu pt. ‘100 lat dla pana Armaniego’ – polityczna impreza urodzinowa burmistrza Tomali, dotyczącego grudniowej imprezy urodzinowej burmistrza Armina Tomali, obchodzonych głównie w gronie łaskarzewskich samorządowców oraz przedstawicieli władz samorządowych okolicznych miast, jak również artykułu pt. Imprezy radnych z burmistrzem ‘przy flaszce’, zapowiedzi 'obcinania rąk’ i ‘lania na ryj radnemu’ – Nowa Normalność łaskarzewskich włodarzy.

Część podniesionych w akcie oskarżenia zarzutów odnosi się do wypowiedzi Sławomira Danilczuka wygłoszonych w dniu 29 grudnia 2025 r. podczas XXIII Sesji Rad Miasta Łaskarzew.

Podczas Sesji Rady Miasta dziennikarz wskazał obecnym na sali, iż uczestnikiem grudniowych urodzin burmistrza, zaproszonym do ścisłego grona gości był kandydat do Rady Miasta Łaskarzew, startujący w wyborach samorządowych w 2024 r. z KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa. Jest to ten sam komitet, z którego startował obecny burmistrz Armin Tomala, obecna przewodnicząca Rady Miasta Agnieszka Szczypek, oraz były przewodniczący Rady Miasta Leszek Bożek. Burmistrz Armin Tomala zaliczył niepełniącego obecnie jakichkolwiek funkcji publicznych lokalnego biznesmena do grona swoich 'serdecznych znajomych’.

Sławomir Danilczuk podczas Sesji przypomniał zebranym, że ów ‘kandydat na radnego’ w trakcie kampanii wyborczej przechwalał się swoimi bardzo dobrymi kontaktami w śród osób ze świata kryminalnego, a w odniesieniu do Sławomira Danilczuka kierował zapowiedzi ‘pociśnięcia’ i obcinania rąk przez osoby z przeszłością kryminalną. Ten sam człowiek w odniesieniu do jednego z łaskarzewskich radnych zapowiadał, iż ‘nie jest godny, żeby nalać mu na ryj ale będzie miał nalane na ryj.’

O stosowanych przez ‘kandydata na radnego’ metodach w marcu 2024 r. został poinformowany pisemnie Komitet Wyborczy Wyborców Dla Rozwoju Łaskarzewa oraz były przewodniczący Rady Miasta Leszek Bożek (telefonicznie ze szczegółami), o czym mowa m.in. w artykule z kwietnia 2024 r. opublikowanym na stronach wŁaskarzewie.pl. W grudniu 2025 r. burmistrz Armin Tomala podczas rozmowy ze Sławomirem Danilczukiem potwierdził, iż treść pisma z marca 2024 r. była mu znana.

Skoordynowane działania typu SLAPP

Prywatny akt oskarżenia burmistrza Armina Tomali nie jest jednym, jaki w styczniu 2026 r. został skierowany do Sądu Rejonowego w Garwolinie przeciwko Sławomirowi Danilczukowi. 22 stycznia 2026 r. do tegoż sądu wpłynął prywatny akt oskarżenia skierowany przeciwko dziennikarzowi przez ‘serdecznego znajomego’ burmistrza Armina Tomali. Zdaniem Sławomira Danilczuka nie jest to sytuacja przypadkowa.  

Zarzuty sformułowane w prywatnym akcie oskarżenia złożonym przez burmistrza Łaskarzewa, zdaniem dziennikarza, mają wszelkie cechy pozwu SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation), pozwu strategicznego, którego głównym celem nie jest ochrona dóbr osobistych ale zniechęcenie dziennikarzy i obywateli do zajmowania się tematami społecznie istotnymi i partycypacji publicznej.

Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji i nie przesądzając o możliwym orzeczeniu w tej sprawie, zdaniem dziennikarza, pod tak sformułowanymi zarzutami nie zgodziłby się podpisać żaden profesjonalny adwokat czy radca prawny, z uwagi na potencjalnie grożące prawnikowi konsekwencje dyscyplinarne a nawet karne.  

Sławomir Danilczuk

FOTO: UM Łaskarzew, screen wRealu24

Imprezy radnych z burmistrzem ‘przy flaszce’, zapowiedzi 'obcinania rąk’ i ‘lania na ryj radnemu’ – Nowa Normalność łaskarzewskich włodarzy

Półtora roku po wyborach samorządowych łaskarzewscy włodarze doszli do punktu, w którym nie widzą niczego niestosownego we wspólnym imprezowaniu 'przy flaszce’ na zaproszenie burmistrza. Nie wyrażają także zaniepokojenia czy wzburzenia kiedy słyszą, że jeden z kandydatów do Rady Miasta Łaskarzew w wyborach 2024 r. przechwalał się swoimi doskonałymi kontaktami w świecie przestępczym a wobec lokalnego dziennikarza kierował zapowiedzi obcinania rąk. Groźby te miały związek z działaniami dziennikarskimi nakierowanymi na wyjaśnianie okoliczności działalności społecznej tegoż kandydata.

Ani łaskarzewskich radnych ani burmistrza Armin Tomalę podczas XXIII Sesji nie zbulwersowały zapowiedzi tego samego kandydata do Rady Miasta, który w odniesieniu do jednego z obecnych na sali radnych stwierdził, że ten radny ‘nie jest godny, żeby nalać mu na ryj ale będzie miał nalane na ryj’.

Mimo posiadanej wiedzy na temat dokonań swojego współkandydata w wyborach samorządowych burmistrz Armin Tomala nadal zalicza opisanego powyżej jegomościa do grona swoich ‘serdecznych znajomych’ i uwiarygadnia go zapraszając na prywatne imprezy z samorządowcami.

Nowe standardy etyczne i prawne w Radzie Miasta Łaskarzew

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas XXIII Sesji Rady Miasta Łaskarzew. W części obrad Sprawy różne pod koniec sesji przedstawiliśmy burmistrzowi oraz obecnym na sali radnym pismo z dnia 21.03.2024 r. wraz z opisem sytuacji mających miejsce w kampanii samorządowej 2024. W piśmie tym informowaliśmy m.in. obecnego burmistrza Armina Tomalę o wątpliwych dokonaniach jednego z kandydatów do Rady Miasta kandydującego z komitetu KWW Dla Rozwoju Łaskarzewa. O sprawie pisaliśmy m.in. w artykule z 18 kwietnia 2024 r. pt. Burmistrz przeprosiła. Wątpliwe metody działania otoczenia kandydata.

Z reakcji i komentarzy obecnych na Sesji Rady Miasta osób możemy wnosić, iż zapewnienia o dobrych kontaktach w świecie przestępczym, zapowiedzi obcinania rąk dziennikarzowi i ‘lania na ryj’ jednemu z obecnych łaskarzewskich radnych przez byłego kandydata do Rady Miasta i obecnego ‘serdecznego znajomego’ burmistrza Armina Tomali nie robią większego wrażenia ani na samym burmistrzu, ani na łaskarzewskich urzędnikach, ani na obecnych na Sesji radnych.

W swojej wypowiedzi burmistrz Armin Tomala stwierdził m.in. iż w odniesieniu do swoich serdecznych znajomych dokonał ‘świadomego wyboru’. W trakcie sesji stwierdził, iż:

To, że mam znajomych, którzy nie są może w ocenie pana osobami, z którymi ja się powinienem zadawać, czy ktokolwiek piastujący tak ważne stanowisko w mieście, to proszę wybaczyć jest to pana opinia. Natomiast ja uważam, że każdy z nas jest też kowalem własnego losu, i z kim się zadaje to jak najbardziej podejmuje świadomy wybór. Ja taki wybór również podjąłem.

Osoba o której mówimy, była też kandydatem, jak Pan słusznie zauważył, do Rady Miasta, startowała z komitetu, którego ja również byłem członkiem. I ta osoba również m.in. dlatego została zaproszona na tą moją prywatną, dodam, uroczystość.

Ani burmistrz Tomala, ani przewodnicząca Rady Miasta Agnieszka Szczypek ani też żaden z obecnych na Sesji radnych nie zwrócili uwagi na to, jaki wpływ na wizerunek Miasta, na dobrze pojęty interes społeczny, na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców i radnych może mieć uwiarygodnianie i afirmowanie osób oraz postaw i systemów wartości mających znamiona skrajnej patologii.

W jaki sposób przymykanie oka przez najważniejsze osoby w mieście na wypowiedzi, postawy i działania charakterystyczne dla bandyckiego półświatka może wpłynąć na kształtowanie właściwych postaw dzieci, młodzieży i dorosłych.

Radni to nie rodzina burmistrza

Zarówno przewodnicząca Agnieszka Szczypek jak i burmistrz Armin Tomala zapewniali, że przyjmowanie przez radnych zaproszeń od burmistrza na prywatne imprezy (przy alkoholu) nie mają wpływu na działalność Rady czy burmistrza.

Jednak zapomnieli najwidoczniej, że podstawą działalności organów gminy nie są ich najbardziej solenne, ustne zapewnienia ale przepisy Ustawy o samorządzie gminnym, w tym art. 11b, art. 23a, art. 24e, Zarządzenie nr 70 Prezesa Rady Ministrów z dnia 6 października 2011 r. czy też Statut Miasta Łaskarzew z dnia 11 sierpnia 2020 r., gdzie w sposób niezwykle precyzyjny opisane zostały obowiązki Przewodniczącego oraz Radnych Rady Miasta.

Zarówno burmistrz jak i łaskarzewscy radni nie pomyśleli nawet o tym, ile przepisów prawa oraz zasad kodeksu etyki mogli naruszyć przyjmując zaproszenie na zakrapiane alkoholem imprezy oraz ‘nieformalne sesje wyjazdowe’. Nic na to nie wskazywało.

Trudno nie zgodzić się z burmistrzem Arminem Tomalą, który stwierdził, że należy postawić kropkę tam gdzie kończy się ciągła praca samorządowa a gdzie zaczyna się prywatność, którą każdy chciałby mieć. Nikt przecież nie zabrania burmistrzowi spędzania czasu w gronie rodzinnym. Jednak radni Rady Miasta nie należą do jego kręgu rodzinnego.

Skoro jednak, jak zapewnia burmistrz Łaskarzewa, obecnych radnych zna od dziecka i właśnie z tego faktu wynikają systematyczne zaproszenia tychże radnych na jego urodziny, pozwalamy sobie postawić pytanie:

Kogo konkretnie z obecnej 15-osobowej Rady Miasta Łaskarzew regularnie zapraszał Armin Tomala na swoje imprezy imieninowe czy urodzinowe w latach poprzedzających wybory w kwietniu 2024 r.?

Prosimy o wskazanie przynajmniej kilku nazwisk.

Sławomir Danilczuk